Kultura

Świat, jaki jest, każdy widzi

rydzek
10.02.2012 12:39
A A A Drukuj
Teatr Świecie Fot. PN
Właśnie taki tytuł nosiła sztuka wystawiona przez młodych aktorów z teatru Świecie. Ich grę mogliśmy podziwiać w piątek w Cafe Kultura.

Teatr istnieje od pięciu lat, prowadzi go Janusz Kasak. Ma już w swoim dorobku przedstawienia sceniczne, oprawę uroczystości wręczenia Szmaragdowych Żyraf, jest współorganizatorem cyklicznej imprezy odbywającej się na zamku w Świeciu „Noc grozy”. Od września 2011 grupa występuje w zupełnie nowym składzie. Spektakl poetycki „Świat, jaki jest, każdy widzi” był debiutem młodych artystów. Po raz pierwszy mogli zaprezentować swoje zdolności przed tak szeroką publicznością, jaka pojawiła się w Cafe Kultura. Prezentowany przez nich montaż słowno-muzyczny przedstawiał metaforę życia codziennego. Każdy z obecnych mógł się zagłębić w pełne refleksji teksty recytowane przez aktorów, dodatkowe emocje wprowadzała muzyka grana na żywo z gościnnym udziałem Piotra Składanowskiego. Przedstawienie aktorzy wraz z jego twórcą mogą zaliczyć do udanych, dowodem tego była wypełniona przez publiczność sala.
O emocje, przyszłość, grę aktorską - o to wszystko postanowiliśmy zapytać artystów i Janusza Kasaka chwilę po występie.
Skąd pomysł na teatr w Świeciu? 
Janusz Kasak: W Świeciu nie było teatru, w którym młodzież mogłaby uczestniczyć, a była taka potrzeba. Wtedy też kierownik OKSiR-u Romuald Dworakowski zaproponował mi współpracę. I tak się zaczęło. Z początku były w naszej grupie zupełnie inne osoby. Życie jednak pisze różne scenariusze, większość z artystów poszła na studia i wyjechała z miasta. Teraz doszły do nas nowe zdolne osoby. Mamy nowy skład.
Są emocje, jest adrenalina związana z występem przed tak szeroką publicznością?
Marta Olkiewicz: Zdecydowanie tak, teraz dopiero wszystkie emocje opadają. Czuję jeszcze tę energię związaną z występem, a także satysfakcję.
Satysfakcja...
M.O.:
Oczywiście, był to nasz pierwszy występ. Debiut zakończony sukcesem. Jesteśmy z siebie dumni.
Czym jest teatr?
M.O.:
Dzięki występom możemy pokazać siebie. Wyrazić takie emocje, jakich na co dzień nie pokazujemy. Daje nam to możliwości wcielania się w różne postacie. Nagle stajemy się innymi ludźmi. Jest to niesamowite doświadczenie.
Patryk Rybus: Dodatkowo jesteśmy zgraną drużyną, świetnie nam się współpracuje, co daje również efekty na scenie. Aktorstwo wymaga wysiłku i poświęceń. Postać, którą dzisiaj przedstawiłem, była ogromnym wyzwaniem, tam emocje całkowicie wyszły na wierzch. Musiałem poświęcić godziny na ćwiczenia, by dopracować każdy grany element.
Towarzyszy wam stres przed występem?
Anna Hałabuda
: Teraz emocje opadają, jednak przed występem była duża dawka stresu.
J.K.: Trzeba wykorzystać tremę jako mobilizację. Prawdziwy aktor przed występem zawsze ma tremę.
Czy aktorstwo ma jakiś wpływ na waszą codzienność?
P.R.: Pomaga być bardziej pewnym siebie w życiu codziennym, w komunikacji międzyludzkiej. Jesteśmy bardziej otwarci na innych. Czasem zdarza nam się wykorzystać nasze umiejętności także w szkole.
Plany na przyszłość związane z aktorstwem?
A.H.:
Każdy z nas wiąże z tą profesją jakieś plany na przyszłość. Chcemy także swoich sił spróbować w akademiach i szkołach teatralnych.
M.O.: Kto nie próbuje, nie ma w ogóle żadnych szans.
Dziękuję za rozmowę.
NOT. PN

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz: