Poniedziałkowemu spektaklowi towarzyszyła projekcja filmu, który kilkanaście lat temu był emitowany w TVP 1, a dotyczył historii Nowego oraz działalności Baśniowego Świata oraz Zespołu Muzyki Dawnej „Fistulatores et Cantores Novienses”. Wielu bohaterów filmu, którzy przed laty tak ciekawie opowiadali o zabytkach swojego rodzinnego miasteczka i swoich artystycznych pasjach, przyprowadziło na pokaz swoje dzieci. Żywiołowe reakcje najmłodszych widzów świadczyły o tym, że być może za kilka lat to oni przejmą rodzinną tradycję i staną po drugiej stronie kurtyny.
Poniedziałkowa impreza nawiązywała do historii nowskiego teatru, umożliwiając wirtualne spotkanie z jego byłymi aktorami. Był to też, jak mówi jej pomysłodawca Stefan Gełdon, rodzaj teatralnego eksperymentu oraz próba szerszego spojrzenia na sztukę teatru lalek. Po raz pierwszy bowiem twórca Baśniowego Świata zaprezentował nowskiej publiczności przedstawienie, podczas którego widzowie mogli nie tylko śledzić to, co dzieje się na scenie, lecz także za pomocą kamery podłączonej do telewizora obserwować poczynania aktorów za kulisami. Najmłodsi wychowankowie Stefana Gełdona wcielili się tym razem w bohaterów baśni „Czerwony Kapturek”. Dzieciom zgromadzonym na sali najbardziej spodobał się groźny wilk, rewelacyjnie zagrany przez Michała Fankidejskiego.
Stefan Gełdon ma nadzieję, że ta forma teatralna, pozwalająca widzom na głębszy odbiór spektaklu, zostanie zaakceptowana przez nowską publiczność, i już planuje kolejne, cykliczne spotkania, które odbywać się będą raz w miesiącu, a ich celem będzie popularyzacja szeroko pojętego teatru lalek oraz jego bogatej historii. Już 13 lipca odbędzie się przedstawienie zatytułowane „Bajki pana Brzechwy”, a widzowie będą mieli okazję zapoznać się z teatrem Sergiusza Obrazcowa, jednego z wielkich reformatorów teatru, twórcy moskiewskiego Centralnego Teatru Lalek, autora koncepcji aktora idealnego, czyli tak zwanej nadmarionety. Kolejne spotkania poświęcone będą teatrowi marionetek oraz cieni chińskich.
ANETTA LASKOWSKA