Młodzi myślą piosenką

rydzek
26.09.2016 17:03
A A A
Laureaci, jurorzy i organizatorzy 33. Maratonu Piosenki Osobistej

Laureaci, jurorzy i organizatorzy 33. Maratonu Piosenki Osobistej (Fot. Pitrex)

Statuetka "Punkt Widzenia" dla Mr. Sparka i sesja nagraniowa w RecPublica Studio dla Odetty Dąbrowskiej. Koncerty Korteza, UHA UHA, Piotra Zioły i premiera płyty Brzózki - za nami 33. Maraton Piosenki Osobistej. - Maraton idzie w bardzo dobrą stronę, zmierza w kierunku artystycznym, w stronę bardzo ambitnego przeglądu - podsumował tegoroczny konkurs juror Wojciech Wądołowski

Tak długiej dyskusji jury podczas Maratonu Piosenki Osobistej jeszcze nie było. W miniony piątek werdykt do końca obrad nie był oczywisty. - Różne były zdania jurorów, co mnie osobiście bardzo ucieszyło - mówił po obradach Wojciech Wądołowski, przewodniczący jury. - Jeśli obrady są krótkie, to znaczy, że albo wszystko jest do przewidzenia, albo nikomu nie zależy na werdykcie. Jeśli dyskutujemy długo, to znaczy, że rozmawiamy o szczegółach, wrażliwości muzycznej. Przekonujemy się na argumenty, a nie na pierwsze wrażenia. I tak właśnie było - dodał.

Wybór nie był łatwy, bo poziom wykonań wysoki. Do głównych przesłuchań tegorocznego maratonu zaproszono siedemnaście zespołów i wykonawców - zjechali z całej Polski, żeby w Świeciu być osobiście. Karolina Leszko dotarła z Krakowa.

- Kiedy dowiedziałam się o maratonie, stwierdziłam, że kilometry nie są ważne, i postanowiłam przyjechać - mówiła. - Piosenka jest dla mnie osobista, kiedy płynie z serca - brzmi to banalnie, ale taka jest prawda. Myślę, że moje piosenki właśnie takie są. Po latach odważyłam się wyśpiewać światu to, co piszę sama, a piszę o smutku, bo to on napełnia mnie weną - wyznała tuż przed wejściem na scenę. Nie czuła tremy. - Czekam na swoją kolej i nie odczuwam żadnego stresu, w ogóle nie mam wrażenia, że biorę udział w jakimś konkursie. Atmosfera jest tu niepowtarzalna. Wszyscy mówią sobie po imieniu, do dyrektora artystycznego mówię: "Słuchaj, Majka!", pełno tu młodych ludzi: wykonawców, wolontariuszy, coś niesamowitego - opowiadała.

Młody punkt widzenia - to sposób na maraton Majki Hałabudy, która po raz pierwszy wystąpiła w roli dyrektora artystycznego. - Odkąd pamiętam, jestem na maratonie - wspomina. - Dziś sama mogę wpływać na jego kształt. Kontynuując ideę, którą stworzył mój tata, dodaję również coś od siebie - i jest to młode spojrzenie. Mam młodych wolontariuszy, artyści, którzy występują na maratonie, również są młodzi - to m.in. dziewczyny z UHA UHA i Brzózka - laureatka ubiegłorocznego maratonu. Miałam też pomysł na jury - każdy jest z innej bajki, skupia się na czymś innym: tekście, wrażliwości, emisji. Cieszę się, że na maraton zjeżdżają ludzie z różnych zakątków Polski, ale tak naprawdę wszystko robię dla ludzi ze Świecia - chcę im pokazać, że za niewielką kwotę mogą chodzić na koncerty, przyjść na przesłuchania, odebrać jakąś energię - mówi.

Z energią zagrali i zaśpiewali chłopaki z Chełmna - zespół Myasta (redakcyjnie nazywamy ich - chełmińska sekcja dęta). - Jesteśmy zadowoleni. Zrobiliśmy to, na czym nam zależało. Jury poprosiło nas o trzecią piosenkę, czuliśmy, że od publiczności płynie do nas fajna energia - mówili tuż po zejściu ze sceny. - Wszyscy wykonawcy prezentują tu osobisty materiał. My gramy reggae, ale również robimy to osobiście - na przykład utwór "Wpuść mnie" to bardzo intymne wyznanie mężczyzny do kobiety - mówili.

W piątek, po trzygodzinnych obradach, jury w składzie: Wojciech Wądołowski, Paulina Brzozowska (Brzózka), Sebastian Stanny i Robert Zawieja wyłoniło grono laureatów przesłuchań - na informację o tym, do kogo powędrowały konkretne nagrody i wyróżnienia, trzeba było zaczekać do kolejnego wieczoru.

Czas oczekiwania w piątek o zmroku wypełnił Kortez - instrumentalnie porwał z zespołem podczas pierwszej części koncertu, sam z gitarą - śpiewał osobiście. W czasie drugiej, z zamkniętymi oczami - tak jak lubi. I taki Kortez podobał się najbardziej. Nie mówił między piosenkami, do rozmowy zaprosił po koncercie. Można było kupić płytę, zrobić sobie zdjęcie, zamienić kilka słów. Późnym wieczorem sceną zawładnęły dziewczyny z UHA UHA - siostry Kępisty i Anna Chojnacka. Wtedy nie wypadało już siedzieć.

W sobotę, przed ogłoszeniem werdyktu jury, wystąpiła Brzózka - ubiegłoroczna laureatka KPO na maraton przyjechała ze świeżo wydaną płytą. - To miłe uczucie znaleźć się w gronie jury. W moich notatkach było bardzo wiele osób, które według mnie zasługiwały na wyróżnienia. Znalazłam w nich potencjał i prawdę - mówiła w piątek tuż po zakończeniu obrad. - Przyjechałam tu z premierowym koncertem. Cieszę się, że moja płyta ujrzy światło dzienne. Czuję lekki stres, ale mam nadzieję, że przed występem się uspokoję, a piosenki same się obronią - dodała. W sobotę wieczorem śpiewała osobiście - intymnie, emocje przeżywało się wspólnie. Bo maraton to spotkanie.

- Zobaczyłem kilku bardzo dobrych wykonawców, którzy mają coś do powiedzenia. Tym, którym piosenka osobista kojarzy się wyłącznie z łagodnością, ogniskiem i swetrami, udowodnili, że młodzi ludzie myślą dziś innymi kategoriami, potwierdzili moje przeczucie, że młody underground żyje, a my nie mamy się o co martwić - mówił w piątek Sebastian Stanny, który po raz pierwszy zasiadł w jury konkursu. - Spotkali się ludzie, którzy chcą się czymś dzielić, spotkali się ci, którzy chcą ich słuchać, którzy chcą od życia czegoś więcej, głębiej pojmują rzeczywistość - wyznał.

Po koncercie Brzózki poznaliśmy tegorocznych laureatów. Jury postanowiło przyznać: nagrodę główną - statuetkę "Punkt Widzenia" i 5 tys. zł ufundowane przez marszałka - Jarosławowi Jaśkiewiczowi (Mr. Spark), nagrodę specjalną - sesja nagraniowa w RecPublica Studios w Lubrzy - Odetcie Dąbrowskiej oraz wyróżnienia: w wysokości 1 tys. zł - dla Akustycznej Radiostacji, Doroty Kopki-Broniarz i zespołu Ferja Trio, oraz w wysokości 500 zł - dla Basi Kamrowskiej i Szymona Żurawskiego (szymonmówi).

Aleksander Schmidt i Natalia Braciszewska-Kijak z Akustycznej Radiostacji przyjechali z Gniezna. - Zwabił nas magiczny klimat maratonu - mówili w piątek tuż po występie. - Oboje śpiewamy i gramy: Olek na gitarze akustycznej i harmonijce ustnej, ja na fortepianie i skrzypcach. Piosenka osobista to taka, która wyraża ciebie, to, co myślisz, to, jak czujesz, jak żyjesz, to, co chcesz przekazać innym - tłumaczyła Braciszewska-Kijak. I nie musi być autorska. - Wystarczy, że coś do mnie dociera, że chce się tym z kimś podzielić, że sam odbieram to osobiście. Tak jak biały wiersz ks. Jana Twardowskiego "Aniele Boży". Gdy tylko go przeczytałem, od razu chciałem zrobić z niego piosenkę - zmodyfikować, dodać kilka wersów. Okazało się, że nie ma rzeczy niemożliwych. Uzyskałem zgodę Aleksandry Iwowskiej, która zajmuje się prawami autorskimi po zmarłym poecie. Udało się. Napisała mi wtedy: "przypominasz mi człowieka ubranego w zielony korytarz". I tak zostało, dziś piosenka nosi tytuł "Zielone korytarze" - mówił Aleksander Schmidt.

Kolejni wyróżnieni, Ferja Trio, przyjechali z Wrocławia. - Ferja w języku islandzkim oznacza prom - to środek podróży, pomaga w zmierzaniu do jakiegoś celu - mówili. - Jaka jest nasza muzyka? To trudne pytanie. Teksty są poetyckie, więc zmierzamy w kierunku piosenki poetyckiej, osobistej, którą łączymy z elementami rocka, jazzu i folku. Bardzo dobrze grało nam się podczas maratonu, przede wszystkim dlatego, że my po prostu lubimy razem grać - podsumowali.

Po sobotnim koncercie laureatów i Piotra Zioły, który porwał młodą publiczność, 33. MPO przeszedł do historii. - Poziom tegorocznego maratonu był naprawdę wysoki, stąd nasze długie obrady - mówił Wojciech Wądołowski, przewodniczący jury. - Co zabieram ze sobą? Przykre wrażenie, że osoby z dyplomami uczelni, które powinny wykształcić solidnych artystów, robią złą robotę, że ludzie, którzy nie mają dyplomu akademii muzycznej, są lepsi od tych, którzy są jej absolwentami. Jest to niebywałe, i chyba nigdy tego nie zrozumiem. Z drugiej strony zabieram ze sobą refleksję, że maraton idzie w bardzo dobrą stronę, że zmierza w kierunku artystycznym, w stronę bardzo ambitnego przeglądu - podsumował.

Klaudia Peplińska

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX