Gminy

Tempa nie zwalniamy

rydzek
01.02.2012 08:21
A A A Drukuj
Marek Topoliński wójt Świekatowa Fot. KP
Świekatowo w tym roku mimo kryzysu planuje inwestycje na poziomie 4 mln zł. Nie ma tu funduszu sołeckiego, ale i tak wiele się na wsiach dzieje. Niedługo rozpocznie się m.in. modernizacja czterech świetlic za kwotę 600 tys. zł

 

Czas Świecia: Jaki był dla Świekatowa ubiegły rok?
Marek Topoliński, wójt Świekatowa: Bardzo bogaty w inwestycje. Ostatnio robiłem małe podsumowanie i okazało się, że różnych przedsięwzięć mieliśmy za 4 mln zł, z czego 3 mln zł to było dofinansowanie unijne. Zakończyliśmy projekt montażu przydomowych oczyszczalni ścieków i pociągnęliśmy też kanalizację do jednego osiedla w Świekatowie. Udało nam się zrobić termomodernizację kompleksu budynków w centrum, gdzie są szkoła, przedszkole i urząd. Położyliśmy także polbruk na czterech uliczkach osiedlowych. Obecnie jesteśmy również w połowie przebudowy hydroforni.
To był dla nas też bogaty rok w przedsięwzięcia sportowo-kulturalne. Mieliśmy u siebie duże zawody strażackie o zasięgu powiatowym, a także otwarcie stadionu. Poza tym uroczyście posadziliśmy dęby katyńskie i zaprosiliśmy do nas rodziny pomordowanych w 1940 r. mieszkańców naszego regionu.
Co się nie udało?
- Na razie musieliśmy odłożyć w czasie dofinansowanie do budowy Międzygminnego Kompleksu Unieszkodliwiania Odpadów w Sulnówku. Trochę nas burmistrz Świecia zaskoczył wysokością tego wsparcia. Tym bardziej że właśnie byliśmy w trakcie wykonywania dużych i drogich dla nas przedsięwzięć, dlatego nie podpisaliśmy z miastem umowy. Jednak na pewno wrócimy do tego tematu.
Co w 2012 r.?
- Tempa nie zwalniamy, tym bardziej że na większość inwestycji mamy podpisane umowy o dofinansowanie. Niektóre z tych przedsięwzięć to kontynuacja naszych działań z 2011 r. Tak jest w przypadku modernizacji hydroforni. W tym roku mamy za nią zapłacić 1,2 mln zł. Cały koszt to 1,8 mln zł. Udało nam się też uzyskać dofinansowanie ze schetynówek na 300-metrowy odcinek ulicy w Stążkach. Za położenie tam nowej nawierzchni zapłacimy około 350 tys. zł, z czego możemy liczyć na 30-procentowe wsparcie. Zabierzemy się też za odnowienie kąpieliska w Świekatowie. Będą nowy pomost, parking, pole namiotowe. Liczymy, że zapłacimy za to około 500 tys. zł, mamy tu gwarancje wsparcia finansowego z Lokalnej Grupy Działania Bory Tucholskie w wysokości 75 proc. W planach jest też zbudowanie ścieżki rowerowej wokół jeziora, około 3,5 km. W tym roku chcielibyśmy zabrać się za pierwszy etap i wydać na ten cel około 400 tys. zł. Z kolejnej grupy działania, do której należymy, czyli z Borowiackiej Rybki, dostaniemy zwrot około 75 proc.
A drobniejsze prace?
- Z urzędu marszałkowskiego zamierzamy się starać o wsparcie na budowę drogi gminnej z tłucznia w miejscowości Lipienica. To byłby mniej więcej 700-metrowy odcinek. Planujemy wydać na ten cel 160 tys. zł. Pewna jest już także przebudowa czterech świetlic wiejskich w Stążkach, Zalesiu Królewskim, Janiej Górze i Lipienicy. Jesteśmy już po przetargach na to zadanie, które będzie kosztowało 600 tys. zł, a marszałek zwróci nam 75 proc. wszystkich kosztów.
Chcemy także jeszcze w styczniu złożyć kolejny wniosek na tzw. podstawowe usługi dla ludności wiejskiej, a chodzi konkretnie o przydomowe oczyszczalnie. Cieszyły się one u nas tak dużym zainteresowaniem, że jeszcze 45 gospodarzy złożyło na nie wnioski. Liczymy, że uda nam się dostać wsparcie marszałka.
Co z funduszem sołeckim?
- My go u siebie nie mamy. Taka zresztą była wola poszczególnych sołtysów, którzy wspólnie z radnymi doszli do wniosku, że dopóki wydajemy pieniądze na duże przedsięwzięcia, nie będziemy rozpraszać budżetu na fundusz. Poza tym my naprawdę dużo robimy różnych remontów i nowych inwestycji w poszczególnych sołectwach, więc mieszkańcy nie powinni narzekać na brak działań z naszej strony.
Podsumowując...
- Inwestycji w 2012 r. będziemy mieli na poziomie 4 mln zł, z czego aż 2,4 mln zł to będzie wsparcie unijne. Deficyt wyniesie u nas 1,2 mln zł, a ogólnie nasz budżet to 14 mln zł. Zadłużenia się nie obawiamy, bo pod koniec roku na pewno się okaże, że nie będzie taki duży. Poza tym w tym roku będzie prawdopodobnie ostatnia szansa na wsparcie unijne, potem nie wiadomo, jak będzie. Jesteśmy jeszcze przed sesją budżetową, ale po posiedzeniach komisji, więc sądzę, że większych zmian w planach inwestycyjnych nie będzie.
Dziękuję za rozmowę.
Not. KAR

 

Czas Świecia: Jaki był dla Świekatowa ubiegły rok?

Marek Topoliński, wójt Świekatowa: Bardzo bogaty w inwestycje. Ostatnio robiłem małe podsumowanie i okazało się, że różnych przedsięwzięć mieliśmy za 4 mln zł, z czego 3 mln zł to było dofinansowanie unijne. Zakończyliśmy projekt montażu przydomowych oczyszczalni ścieków i pociągnęliśmy też kanalizację do jednego osiedla w Świekatowie. Udało nam się zrobić termomodernizację kompleksu budynków w centrum, gdzie są szkoła, przedszkole i urząd. Położyliśmy także polbruk na czterech uliczkach osiedlowych. Obecnie jesteśmy również w połowie przebudowy hydroforni.To był dla nas też bogaty rok w przedsięwzięcia sportowo-kulturalne. Mieliśmy u siebie duże zawody strażackie o zasięgu powiatowym, a także otwarcie stadionu. Poza tym uroczyście posadziliśmy dęby katyńskie i zaprosiliśmy do nas rodziny pomordowanych w 1940 r. mieszkańców naszego regionu.

Co się nie udało?

- Na razie musieliśmy odłożyć w czasie dofinansowanie do budowy Międzygminnego Kompleksu Unieszkodliwiania Odpadów w Sulnówku. Trochę nas burmistrz Świecia zaskoczył wysokością tego wsparcia. Tym bardziej że właśnie byliśmy w trakcie wykonywania dużych i drogich dla nas przedsięwzięć, dlatego nie podpisaliśmy z miastem umowy. Jednak na pewno wrócimy do tego tematu.

Co w 2012 r.?

- Tempa nie zwalniamy, tym bardziej że na większość inwestycji mamy podpisane umowy o dofinansowanie. Niektóre z tych przedsięwzięć to kontynuacja naszych działań z 2011 r. Tak jest w przypadku modernizacji hydroforni. W tym roku mamy za nią zapłacić 1,2 mln zł. Cały koszt to 1,8 mln zł. Udało nam się też uzyskać dofinansowanie ze schetynówek na 300-metrowy odcinek ulicy w Stążkach. Za położenie tam nowej nawierzchni zapłacimy około 350 tys. zł, z czego możemy liczyć na 30-procentowe wsparcie. Zabierzemy się też za odnowienie kąpieliska w Świekatowie. Będą nowy pomost, parking, pole namiotowe. Liczymy, że zapłacimy za to około 500 tys. zł, mamy tu gwarancje wsparcia finansowego z Lokalnej Grupy Działania Bory Tucholskie w wysokości 75 proc. W planach jest też zbudowanie ścieżki rowerowej wokół jeziora, około 3,5 km. W tym roku chcielibyśmy zabrać się za pierwszy etap i wydać na ten cel około 400 tys. zł. Z kolejnej grupy działania, do której należymy, czyli z Borowiackiej Rybki, dostaniemy zwrot około 75 proc.

A drobniejsze prace?

- Z urzędu marszałkowskiego zamierzamy się starać o wsparcie na budowę drogi gminnej z tłucznia w miejscowości Lipienica. To byłby mniej więcej 700-metrowy odcinek. Planujemy wydać na ten cel 160 tys. zł. Pewna jest już także przebudowa czterech świetlic wiejskich w Stążkach, Zalesiu Królewskim, Janiej Górze i Lipienicy. Jesteśmy już po przetargach na to zadanie, które będzie kosztowało 600 tys. zł, a marszałek zwróci nam 75 proc. wszystkich kosztów.Chcemy także jeszcze w styczniu złożyć kolejny wniosek na tzw. podstawowe usługi dla ludności wiejskiej, a chodzi konkretnie o przydomowe oczyszczalnie. Cieszyły się one u nas tak dużym zainteresowaniem, że jeszcze 45 gospodarzy złożyło na nie wnioski. Liczymy, że uda nam się dostać wsparcie marszałka.

Co z funduszem sołeckim?

- My go u siebie nie mamy. Taka zresztą była wola poszczególnych sołtysów, którzy wspólnie z radnymi doszli do wniosku, że dopóki wydajemy pieniądze na duże przedsięwzięcia, nie będziemy rozpraszać budżetu na fundusz. Poza tym my naprawdę dużo robimy różnych remontów i nowych inwestycji w poszczególnych sołectwach, więc mieszkańcy nie powinni narzekać na brak działań z naszej strony.

Podsumowując...

- Inwestycji w 2012 r. będziemy mieli na poziomie 4 mln zł, z czego aż 2,4 mln zł to będzie wsparcie unijne. Deficyt wyniesie u nas 1,2 mln zł, a ogólnie nasz budżet to 14 mln zł. Zadłużenia się nie obawiamy, bo pod koniec roku na pewno się okaże, że nie będzie taki duży. Poza tym w tym roku będzie prawdopodobnie ostatnia szansa na wsparcie unijne, potem nie wiadomo, jak będzie. Jesteśmy jeszcze przed sesją budżetową, ale po posiedzeniach komisji, więc sądzę, że większych zmian w planach inwestycyjnych nie będzie.

Dziękuję za rozmowę. Not. KAR

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz: