Gminy

Robótki ręczne - tego można się na warsztatach nauczyć

rydzek
12.02.2012 01:06
A A A Drukuj
W Bibliotece Publicznej w Jeżewie pod dość przewrotną nazwą, "Robótki ręczne" ruszył comiesięczny cykl zajęć warsztatowych dla kobiet.

Organizatorka spotkań przyznaje, że to nie jest jej autorski pomysł. Inspiracją dla niej były letnie spotkania odbywające się w Amfiteatrze w Świeciu pod nazwą „Babie lato”, w których jeżewianki również brały udział. Pozwoliło to uznać, że na terenie gminy jest potrzeba i chęć brania udziału w takich warsztatach. Jednocześnie spotkania mają nawiązywać do wcale nie tak starego zwyczaju, kiedy to panie spotykały się popołudniami i popijając kawę, rozmawiały, wyszywały, haftowały czy robiły na drutach. Podobnie jak w Świeciu, tak i w Jeżewie prowadzącą warsztaty jest animatorka zajęć plastycznych i arteterapeutycznych - Anna Tomasik.
Spotkania na razie odbywać się będą raz w miesiącu - od stycznia do czerwca. Są odpłatne, jednak dzięki wsparciu i dofinansowaniu z Urzędu Gminy Jeżewo koszt jest niewielki. Pozyskane w ten sposób środki przeznaczane są na zakup niezbędnych materiałów. Już pierwsze zajęcia cieszyły się sporym zainteresowaniem, uczestniczyło w nich szesnaście pań. - Najbardziej cieszy to, że zarówno rozpiętość wiekowa, jak i status społeczny są zróżnicowane. Dzięki temu nie ma wrażenia, że warsztaty kierowane są pod kątem konkretnych osób - podkreślała organizatorka. Wśród kobiet były panie pracujące zawodowo na różnych stanowiskach, w tym prawniczych, urzędowych i pedagogicznych. Były też kobiety niepracujące oraz emerytki. Mimo tak szerokiej rozpiętości wszystkie bardzo szybko znalazły wspólny język i wytworzyły bardzo ciepłą, wręcz swojską atmosferę.
- Na pierwszych zajęciach wszystkie bardzo miło spędziłyśmy ponad dwie godziny, podczas których zapoznałyśmy się z wcale nie skomplikowaną techniką tworzenia broszek, wisiorków i kolczyków - opowiadała jedna z kobiet. Ku zaskoczeniu pań większość niezbędnych przyborów pochodziła z pasmanterii albo była z tak zwanego odzysku w postaci nieużywanych już tasiemek, nieprzydatnych koralików, a nawet skrawków materiału. - Dosłownie odpoczywałam tu, tego było mi trzeba - podkreślała pani Justyna, a większość uczestniczek była podobnego zdania. Paniom szczególnie przypadło do gustu tworzenie kolczyków. Niektóre zdążyły stworzyć nawet po trzy-cztery pary małych kolorowych cudeniek. Często wychodziły ze świecidełkami zawieszonymi na uszach. - Nie myślałam, że to może być takie proste i takie przyjemne - zachwycała się pani Grażyna, a pozostałe panie jej wtórowały. - Zależało mi, aby to były w miarę proste i tanie formy. Ważne było też, aby do ich tworzenia nie były potrzebne jakieś szczególne umiejętności czy talent, a wystarczyły chęci i odrobina cierpliwości. Tak aby panie mogły w zaciszu domowym same tworzyć, jednocześnie odpoczywając, a być może robiąc z tego takie swoje hobby, do którego można wracać w wolnej chwili, tak jak kiedyś do szydełkowania czy wyszywania - podkreślała organizatorka spotkań.
Na poszczególnych zajęciach liczba uczestniczek jest ograniczona. Kolejne „Robótek ręcznych” odbędzie się 7 lutego, w trakcie których panie nauczą się tworzyć niepowtarzalne, trójwymiarowe kwiaty z krepiny i komponować z nich oryginalne kompozycje kwiatowe.
MP

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz: