Mają państwo jakąś praktykę w prowadzeniu tego typu działalności?
Iwona Obarowska: Od 2001 do 2012 r. mieliśmy z mężem pub dla młodzieży, w 2012 r. strefę kibica na Euro 2012 w amfiteatrze w Nowem. Przez kilka lat czynnie uczestniczyliśmy w wielu imprezach plenerowych organizowanych przez naszą gminę. Nasz udział w przetargu na dzierżawę terenu i budynków nad Jeziorem Czarownic był bardzo przemyślany. Prowadzenie tego miejsca różni się od poprzednich naszych działalności choćby dużo szerszym zakresem obowiązków i czynności związanych z utrzymaniem w czystości całego terenu i podnoszeniem atrakcyjności kąpieliska poprzez organizację imprez i zabaw dla całych rodzin z naszej gminy i okolic. Chcemy, żeby jak najwięcej ludzi odwiedzało Jezioro Czarownic, bo naprawdę mamy się czym pochwalić.
Jakie atrakcje czekają na turystów nad Jeziorem Czarownic?
- Jest piękna, szeroka plaża z bezpiecznym kąpieliskiem podzielonym na część dla umiejących pływać, nieumiejących i brodzik dla najmłodszych. Są też: plac zabaw, boisko do siatkówki, do której bezpłatnie wypożyczymy piłkę, piękne miejsce pod grzybkami dla tych, którzy chcą się schować przed dużym słońcem. Jest też nasza restauracja, która proponuje bardzo smaczne posiłki, napoje, lody, różne rodzaje kawy i inne artykuły. Prowadzimy wypożyczalnię sprzętu pływającego - rower wodny i kajaki. W planach mamy również rozszerzenie oferty o wypożyczalnię leżaków plażowych.
Myślimy również o organizacji zabaw sportowych dla dzieci, np. o puszczaniu latawców plażowych czy graniu w piłkę dmuchaną w wodzie. Chcemy również zorganizować konkurs na najładniejszy zamek z piasku na plaży, tylko do tego pomysłu potrzebna jest piękna pogoda.
Czy na kąpielisku jest ratownik?
- Zapewniło go miasto i jest on codziennie nad jeziorem w godz. 10-18. Przy okazji warto przypomnieć, że wejście na plażę jest za darmo.
Woda w jeziorze jest już zbadana przez sanepid?
- Z informacji, jakie uzyskaliśmy z urzędu, wynika, że woda była badana i spełnia wszystkie normy, można się w niej bezpiecznie kąpać.
Co z toaletami? Czy są dostępne dla wszystkich?
- Są do dyspozycji plażowiczów za darmo. Praktycznie cały węzeł sanitarny jest udostępniany bezpłatnie. Są też przebieralnie i prysznice, które udostępniamy na prośbę wypoczywających. Na plaży jest również dodatkowa przebieralnia, która jest otwarta dla wszystkich.
Czy ci, którzy przyjadą nad jezioro samochodami, będą mieli je gdzie zostawić?
- Parkingi są dwa - jeden u góry przed bramką obok stacji LPG, a drugi znajduje się przed bramą główną. Parkingi są duże i przestronne, może na nich stanąć bardzo dużo samochodów.
Na jak długo mają państwo podpisaną umowę z miastem?
- Na trzy miesiące, jednak mamy możliwość przedłużenia umowy na dłuższy okres.
Miasto chciałoby, aby był to obiekt całoroczny, co na chwilę obecną nam też odpowiada. To miejsce jest magiczne, teraz latem jest tutaj przepięknie. Myślimy, że następne pory roku będą odkrywać nową twarz i potencjał kąpieliska. Plany mamy bardzo ambitne i mamy nadzieję, że nam się to uda.
Czy w tym sezonie letnim będą nad jeziorem jakieś plenerowe imprezy?
- Jesteśmy po imprezie otwarcia, która była bardzo udana. Zauważyliśmy, że mieszkańcy naszej gminy lubią i potrafią się dobrze bawić. Zorganizowaliśmy już dwie potańcówki z udziałem DJ-a.
W najbliższą sobotę, 19 lipca, planujemy imprezę w stylu hawajskim. Będzie pełno kolorowych kwiatów, lampionów i tropikalnych akcentów. Na osoby, które będą miały charakterystyczne hawajskie akcenty w ubiorze, czekają darmowe niespodzianki w barze. Dla wytrwałych tancerzy będziemy mieli łańcuchy z tropikalnych kwiatów. Muzyka również będzie w rytmach słonecznego reggae i w klimatach letnich. Nie zabraknie również zabawy w limbo, czyli przechodzenia tanecznym krokiem pod poprzeczką. O północy planujemy dla obecnych na imprezie niespodziankę. Jesteśmy przygotowani również na niższe temperatury, mamy parasol grzewczy, który sobie bardzo dobrze radzi z zimnem.
Mamy mnóstwo pomysłów na organizację imprez. Będziemy informować mieszkańców przez plakaty, portal społecznościowy i za pomocą bezpośredniej reklamy.
Poza imprezami chcemy również zaprosić dzieci do zajęć, które będziemy chcieli zorganizować w dni, kiedy nie będzie nam świeciło słoneczko. Będą podchody, gra w palanta, w gumę dla dziewczynek czy spotkania z ciekawymi ludźmi, a także konkurs lepienia figurek z papieru toaletowego i mąki.
Niektórzy skarżą się, że na plaży jest brudno, na piasku leżą butelki i opakowania po jedzeniu.
- Niestety, część mieszkańców pozostawia po sobie śmieci praktycznie wszędzie. Staramy się szybciutko to posprzątać, ale i tak jest z tym duży problem. W piasku na plaży znajdujemy zakopane pampersy, puszki po piwie czy puste butelki po napojach. Tymczasem śmietniki są przy głównej alejce praktycznie co 10 metrów. Od 10 lipca mamy przy plaży do dyspozycji mieszkańców pojemniki do segregacji śmieci, ale praktycznie nikt z nich nie korzysta.
Dziękuje za rozmowę.
Not. KAR

 

Mają państwo jakąś praktykę w prowadzeniu tego typu działalności?

Iwona Obarowska: Od 2001 do 2012 r. mieliśmy z mężem pub dla młodzieży, w 2012 r. strefę kibica na Euro 2012 w amfiteatrze w Nowem. Przez kilka lat czynnie uczestniczyliśmy w wielu imprezach plenerowych organizowanych przez naszą gminę. Nasz udział w przetargu na dzierżawę terenu i budynków nad Jeziorem Czarownic był bardzo przemyślany. Prowadzenie tego miejsca różni się od poprzednich naszych działalności choćby dużo szerszym zakresem obowiązków i czynności związanych z utrzymaniem w czystości całego terenu i podnoszeniem atrakcyjności kąpieliska poprzez organizację imprez i zabaw dla całych rodzin z naszej gminy i okolic. Chcemy, żeby jak najwięcej ludzi odwiedzało Jezioro Czarownic, bo naprawdę mamy się czym pochwalić.

Jakie atrakcje czekają na turystów nad Jeziorem Czarownic?

- Jest piękna, szeroka plaża z bezpiecznym kąpieliskiem podzielonym na część dla umiejących pływać, nieumiejących i brodzik dla najmłodszych. Są też: plac zabaw, boisko do siatkówki, do której bezpłatnie wypożyczymy piłkę, piękne miejsce pod grzybkami dla tych, którzy chcą się schować przed dużym słońcem. Jest też nasza restauracja, która proponuje bardzo smaczne posiłki, napoje, lody, różne rodzaje kawy i inne artykuły. Prowadzimy wypożyczalnię sprzętu pływającego - rower wodny i kajaki. W planach mamy również rozszerzenie oferty o wypożyczalnię leżaków plażowych.Myślimy również o organizacji zabaw sportowych dla dzieci, np. o puszczaniu latawców plażowych czy graniu w piłkę dmuchaną w wodzie. Chcemy również zorganizować konkurs na najładniejszy zamek z piasku na plaży, tylko do tego pomysłu potrzebna jest piękna pogoda.

Czy na kąpielisku jest ratownik?

- Zapewniło go miasto i jest on codziennie nad jeziorem w godz. 10-18. Przy okazji warto przypomnieć, że wejście na plażę jest za darmo.

Woda w jeziorze jest już zbadana przez sanepid?

- Z informacji, jakie uzyskaliśmy z urzędu, wynika, że woda była badana i spełnia wszystkie normy, można się w niej bezpiecznie kąpać.

Co z toaletami? Czy są dostępne dla wszystkich?

- Są do dyspozycji plażowiczów za darmo. Praktycznie cały węzeł sanitarny jest udostępniany bezpłatnie. Są też przebieralnie i prysznice, które udostępniamy na prośbę wypoczywających. Na plaży jest również dodatkowa przebieralnia, która jest otwarta dla wszystkich.

Czy ci, którzy przyjadą nad jezioro samochodami, będą mieli je gdzie zostawić?

- Parkingi są dwa - jeden u góry przed bramką obok stacji LPG, a drugi znajduje się przed bramą główną. Parkingi są duże i przestronne, może na nich stanąć bardzo dużo samochodów.

Na jak długo mają państwo podpisaną umowę z miastem?

- Na trzy miesiące, jednak mamy możliwość przedłużenia umowy na dłuższy okres.Miasto chciałoby, aby był to obiekt całoroczny, co na chwilę obecną nam też odpowiada. To miejsce jest magiczne, teraz latem jest tutaj przepięknie. Myślimy, że następne pory roku będą odkrywać nową twarz i potencjał kąpieliska. Plany mamy bardzo ambitne i mamy nadzieję, że nam się to uda.

Niektórzy skarżą się, że na plaży jest brudno, na piasku leżą butelki i opakowania po jedzeniu.

- Niestety, część mieszkańców pozostawia po sobie śmieci praktycznie wszędzie. Staramy się szybciutko to posprzątać, ale i tak jest z tym duży problem. W piasku na plaży znajdujemy zakopane pampersy, puszki po piwie czy puste butelki po napojach. Tymczasem śmietniki są przy głównej alejce praktycznie co 10 metrów. Od 10 lipca mamy przy plaży do dyspozycji mieszkańców pojemniki do segregacji śmieci, ale praktycznie nikt z nich nie korzysta.

Dziękuje za rozmowę. Not. KAR