- Przedsięwzięcie pod nazwą „Rozświetlmy Mroczną” - od nazwy ulicy, na której wszystko się dzieje - ma na celu rewitalizację przestrzeni miejskiej, przywrócenie jej pierwotnej funkcji, w której najbliższa okolica mieszkańcom kojarzy się z czymś własnym, estetycznym i przyjemnym. Słowem miejscem, w którym jest dobrze. Takie uliczki jak Mroczna mają swój klimat, tylko przez lata dewastacji i zapomnienia miejsce to nie zachęcało do spacerów, a tym bardziej do zamieszkiwania - wyjaśnia Marcin Tylman z PKPS-u w Nowem.
Pomysł realizowany jest przez PKPS, ale wspiera go kilka instytucji i środowisko lokalne. Ma swój udział nowski magistrat, bo dał pieniądze, oraz Przedsiębiorstwo Usług Miejskich, bo przygotowało do artystycznego malowania ścianę kamieniczki. Działają osoby wychodzące z bezdomności, bo w podwórku jest zlokalizowane jedno z mieszkań wspieranych, rozwiązujących problem bezdomności. Co jednak najważniejsze i z czego cieszą się najbardziej pomysłodawcy, to mieszkańcy, którzy ciepło przyjęli inicjatywę, przyłączyli się do działania - sadząc na Mrocznej piękne kwiaty i na co dzień wtłaczają pozytywną energię w działania.
Aktualnie robota pali się w rękach, a jak tylko dobra pogoda dopisuje, „warsztaty wchodzą na ścianę. - W planie jest jeszcze do zrobienia estetyczny chodnik z kamiennej mozaiki - tego zadania podjęli się panowie, byli bezdomni - mówi Tylman.
W planie jest też mała uliczna uroczystość z okazji ukończenia wspólnych działań.
RED

- Przedsięwzięcie pod nazwą „Rozświetlmy Mroczną” - od nazwy ulicy, na której wszystko się dzieje - ma na celu rewitalizację przestrzeni miejskiej, przywrócenie jej pierwotnej funkcji, w której najbliższa okolica mieszkańcom kojarzy się z czymś własnym, estetycznym i przyjemnym. Słowem miejscem, w którym jest dobrze. Takie uliczki jak Mroczna mają swój klimat, tylko przez lata dewastacji i zapomnienia miejsce to nie zachęcało do spacerów, a tym bardziej do zamieszkiwania - wyjaśnia Marcin Tylman z PKPS-u w Nowem.Pomysł realizowany jest przez PKPS, ale wspiera go kilka instytucji i środowisko lokalne. Ma swój udział nowski magistrat, bo dał pieniądze, oraz Przedsiębiorstwo Usług Miejskich, bo przygotowało do artystycznego malowania ścianę kamieniczki. Działają osoby wychodzące z bezdomności, bo w podwórku jest zlokalizowane jedno z mieszkań wspieranych, rozwiązujących problem bezdomności. Co jednak najważniejsze i z czego cieszą się najbardziej pomysłodawcy, to mieszkańcy, którzy ciepło przyjęli inicjatywę, przyłączyli się do działania - sadząc na Mrocznej piękne kwiaty i na co dzień wtłaczają pozytywną energię w działania. Aktualnie robota pali się w rękach, a jak tylko dobra pogoda dopisuje, „warsztaty wchodzą na ścianę. - W planie jest jeszcze do zrobienia estetyczny chodnik z kamiennej mozaiki - tego zadania podjęli się panowie, byli bezdomni - mówi Tylman. W planie jest też mała uliczna uroczystość z okazji ukończenia wspólnych działań.RED