Przypomnijmy, że fundacja od stycznia zajmie się Warsztatami Terapii Zajęciowej. Ważnym aspektem działalności ma być też edukacja zawodowa młodszych i starszych mieszkańców Nowego.
- Postawiliśmy sobie za cel faktyczne wdrażanie ekonomii społecznej, szczególnie dedykowanej osobom wykluczonym - opowiada Marcin Tylman, prezes Fundacji Aktywizacji i Integracji. - Od marca chcemy ruszyć z przedsiębiorstwem społecznym, w formie zatrudnienia osób bezpośrednio przez fundacje. W związku z tym zatrudnimy pięciu niepełnosprawnych pracowników. Trzy osoby będą zajmować się specjalistyczny sprzątaniem przemysłowym. Mamy partnerów biznesowych w naszej fundacji i wiemy, że na tego rodzaju usługi jest zapotrzebowanie. Natomiast dwie będą pracowały w pracowni rękodzieła - dodaje.
Nowskie Warsztaty Terapii Zajęciowej mają już doświadczenie w tego rodzaju działalności, a ozdoby tworzone przez podopiecznych są wręcz rozchwytywane na kiermaszach oraz przez stałą klientów. - Nigdy nie robiliśmy tego na większą skalę, ale zawsze mieliśmy sporą grupę odbiorców naszych ozdób - tłumaczy Tylman.
Dodatkowo pracownia miałaby się również zajmować grawerowaniem w kamieniu. - Tego typu usługi dedykujemy zakładom kamieniarskim, które wykonują zdobienia na nagrobkach - mówi Tylman.
Przy typowaniu osób do pracy fundacji pomagał nowski Miejsko-Gminnym Ośrodek Pomocy Społecznej, trzy z nich pochodzą w gminy Nowe, a dwie z Warlubia.
Fundusze na utworzenie miejsc pracy oraz doposażenie nowych stanowisk fundacja zdobyła przez Ośrodek Wsparcia Ekonomii Społecznej powołany przez Kujawsko-Pomorski Ośrodek Wsparcia Inicjatyw Pozarządowych TŁOK.
- Nasz projekt zdobył największą ilość punktów - opowiada prezes Tylman. - A jednym z jego elementów są szkolenia w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej. Część z nich już się odbyła, a następne są planowane po Nowym Roku - dodaje.
Nowe stanowiska pracy fundacja będzie musiała utrzymać przez dwa lata.
KAR

Przypomnijmy, że fundacja od stycznia zajmie się Warsztatami Terapii Zajęciowej. Ważnym aspektem działalności ma być też edukacja zawodowa młodszych i starszych mieszkańców Nowego.- Postawiliśmy sobie za cel faktyczne wdrażanie ekonomii społecznej, szczególnie dedykowanej osobom wykluczonym - opowiada Marcin Tylman, prezes Fundacji Aktywizacji i Integracji. - Od marca chcemy ruszyć z przedsiębiorstwem społecznym, w formie zatrudnienia osób bezpośrednio przez fundacje. W związku z tym zatrudnimy pięciu niepełnosprawnych pracowników. Trzy osoby będą zajmować się specjalistyczny sprzątaniem przemysłowym. Mamy partnerów biznesowych w naszej fundacji i wiemy, że na tego rodzaju usługi jest zapotrzebowanie. Natomiast dwie będą pracowały w pracowni rękodzieła - dodaje.Nowskie Warsztaty Terapii Zajęciowej mają już doświadczenie w tego rodzaju działalności, a ozdoby tworzone przez podopiecznych są wręcz rozchwytywane na kiermaszach oraz przez stałą klientów. - Nigdy nie robiliśmy tego na większą skalę, ale zawsze mieliśmy sporą grupę odbiorców naszych ozdób - tłumaczy Tylman. Dodatkowo pracownia miałaby się również zajmować grawerowaniem w kamieniu. - Tego typu usługi dedykujemy zakładom kamieniarskim, które wykonują zdobienia na nagrobkach - mówi Tylman. Przy typowaniu osób do pracy fundacji pomagał nowski Miejsko-Gminnym Ośrodek Pomocy Społecznej, trzy z nich pochodzą w gminy Nowe, a dwie z Warlubia. Fundusze na utworzenie miejsc pracy oraz doposażenie nowych stanowisk fundacja zdobyła przez Ośrodek Wsparcia Ekonomii Społecznej powołany przez Kujawsko-Pomorski Ośrodek Wsparcia Inicjatyw Pozarządowych TŁOK.- Nasz projekt zdobył największą ilość punktów - opowiada prezes Tylman. - A jednym z jego elementów są szkolenia w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej. Część z nich już się odbyła, a następne są planowane po Nowym Roku - dodaje.Nowe stanowiska pracy fundacja będzie musiała utrzymać przez dwa lata.KAR