Przedwojenna gmina Osie pokazana na pocztówkach

agczub
05.09.2015 12:00
A A A
Tartak w Osiu, reprint z pocztówki wydanej około 1902 r.

Tartak w Osiu, reprint z pocztówki wydanej około 1902 r. (Archiwum Mariusza Chudeckiego)

Niewiele jest fotografii obrazujących, jak wyglądała gmina Osie w pierwszej połowie XX wieku. - Mój ojciec Maksymilian Chudecki z dumą opowiadał mi o układzie architektonicznym Osia w dwudziestoleciu międzywojennym, jego znaczeniu gospodarczym i z żalem o zniszczeniach, jakie dotknęły tę miejscowość na skutek działań wojennych w 1945 r. - mówi Mariusz Chudecki z Bractwa Czarnej Wody, który postanowił zebrać i przedrukować pocztówki obrazujące gminę Osie w latach świetności. 40 reprintów zostało wydanych w dwóch zestawach pod nazwą "Gmina Osie na dawnej fotografii". Nam Mariusz Chudecki opowiada, skąd wziął się pomysł, jak zdobywał kolejne pocztówki i co jeszcze chciałby wydać

 

Czas Świecia: Od dawna pasjonuje pana zbieranie widokówek?
Mariusz Chudecki: Nie jestem prawdziwym filokartystą. Kolekcjonowanie pocztówek nie jest dla mnie celem, lecz środkiem do celu - wydania co pięć-sześć lat zestawu widokówek dokumentujących dziedzictwo kulturowe gminy Osie i Wdeckiego Parku Krajobrazowego.
Dlaczego tak bardzo zależy panu na pokazaniu, jak kiedyś wyglądały te miejsca?
- Mój ojciec Maksymilian Chudecki z dumą opowiadał mi o układzie architektonicznym Osia w dwudziestoleciu międzywojennym, jego znaczeniu gospodarczym i z żalem o zniszczeniach, jakie dotknęły tę miejscowość na skutek działań wojennych w 1945 r. Na podstawie jego opowieści próbowałem oczyma wyobraźni ujrzeć te miejsca. Kiedy na początku lat 90. współredagowałem kwartalnik „Głos Osia”, redakcja otrzymała trzy pocztówki z widokami oskiego rynku w latach 30. XX wieku. Wydrukowaliśmy je i cieszyły się dużym zainteresowaniem czytelników. Wtedy wpadłem na pomysł ich kolekcjonowania w celu wydania zestawu reprintów. To jedyny sposób na zachowanie i przekazanie kolejnym pokoleniom obrazu miejsc, obiektów architektonicznych, których dziś już nie ma lub które znacznie zmieniły swój wygląd na skutek działalności człowieka.
To mieszkańcy już na początku XX wieku tak chętnie fotografowali swoją gminę?
- W tamtym czasie zakup aparatu fotograficznego wiązał się z dużym wydatkiem. Jeśli już ktoś go miał, nie było w zwyczaju zabieranie go ze sobą i utrwalanie za jego pośrednictwem krajobrazów, przyrody i architektury. Zachowało się niewiele zdjęć dokumentujących krajobraz kulturowy z tego okresu. Na szczęście gmina Osie już wtedy była atrakcyjnym i popularnym miejscem letniego wypoczynku pomorzan. Właśnie dzięki temu częściej fotografowano jej tereny i przedstawiano na pocztówkach. Atrakcyjność turystyczną i popularność gminy znacznie zwiększyło wybudowanie w grudniu 1929 r. elektrowni w Żurze oraz związane z tym utworzenie 440 hektarów Zalewu Żurskiego.
Jakie miejsca najczęściej można zobaczyć na pocztówkach?
- Najwięcej jest widokówek z Tlenia i Osia. Do rzadkości należą pocztówki ukazujące Łążek, Brzeziny czy Żur. Nie spotkałem dotąd żadnej z zdjęciami takich wsi jak Wierzchy, Pruskie, Jaszcz, Miedzno, a to także piękne miejscowości.
Na kartkach można zobaczyć również mieszkańców.
- Tak, niezwykle rzadkim i intrygującym motywem jest sędziwy mieszkaniec Tlenia. Musiała to być osoba popularna w tych okolicach z powodu wieku i znajomości XIX-wiecznych dziejów tych terenów. Występuje na dwóch pocztówkach z 1912 r. wydanych w Czersku i Tucholi. Udało mi się znaleźć o nim kilka danych. To Wawrzyniec Sowiński, syn Jakuba Sowy, którego nazwisko przekształcono z czasem na Sowiński, powstaniec styczniowy urodzony w 1825 r. Miał więc 87 lat, a nie 95, jak informuje podpis na pocztówce.
Co jeszcze udało się zidentyfikować?
- Józef Malinowski, prezes Bractwa Czarnej Wody, i Daniel Siewert, dyrektor Wdeckiego Parku Krajobrazowego, analizując bieg Wdy na XIX-wiecznych mapach, zlokalizowali np. osadę widoczną w oddali na pocztówce. To Skrzyniska. Dodatkowo zawarte na stemplach pocztowych i w korespondencji daty pozwalają na określenie czasu druku pocztówek, na których niezwykle rzadko umieszczany był rok wydania. Zawierają też detale w postaci np. ludzkich twarzy, szczegółów ubioru, które widać dokładnie dopiero po wykonaniu skanu i wyświetleniu na monitorze. We współpracy z Andrzejem Kowalskim, dyrektorem oskiego Domu Kultury, planujemy wielkoformatowe fotograficzne kopie wybranych pocztówek zaprezentować w oskim GOK-u.
Większość z reprintów to pocztówki, które turyści kupowali tutaj, w okolicach Osia, ale wysyłali do różnych miejsc w kraju. Jak pan do nich dotarł?
- Głównie przez portal internetowy. Przez 10 lat zakupiłem blisko 50 pocztówek z lat 1900-1945. Większość pochodzi z pierwszych 20 lat XX w. Przy redagowaniu pierwszego (2005 r.) i drugiego (2015 r.) zestawu „Gmina Osie na dawnej fotografii” wykorzystałem 35 z nich, najbardziej różnorodnych tematycznie. Zestawy uzupełniły dwie pocztówki ze zbiorów Józefa Krei i Feliksa Skrzoski oraz sześć zdjęć. Widokówki utrwaliły nie tylko nieistniejące już dzisiaj krajobrazy i obiekty architektoniczne, ale także ludzkie uczucia.
Co wówczas pisali ludzie?
- Były pozdrowienia, wyznania miłości, zachwyt nad pięknem przyrody, krajobrazu i gościnnością ówczesnych mieszkańców obecnej gminy Osie.
Kiedy ukazał się pierwszy zestaw pocztówek z cyklu „Gmina Osie na dawnej fotografii”?
- W 2005 r. Składał się z 19 pocztówek i trzech zdjęć Osia, Tlenia, Łążka, Żura i Szarłaty. Była to pierwsza tego typu inicjatywa w powiecie świeckim. Ze względu na duże zainteresowanie nim zarówno mieszkańców gminy Osie, jak i turystów, także z Niemiec, których rodzinne korzenie tkwią na naszych terenach, stosunkowo wysoki nakład 2 tys. sztuk już po trzech latach wyczerpał się. Stąd decyzja dyrektora Wdeckiego Parku Krajobrazowego o wznowieniu jego wydania w nakładzie 2 tys. egzemplarzy.
Natomiast zestaw „Gmina Osie na dawnej fotografii 2” zawiera niepublikowanych dotąd 19 pocztówek i 3 zdjęcia z widokami: Tlenia, Osia, Łążka i Skrzynisk. Został wydrukowany w dwóch wydaniach. Pierwsze sfinansowało Bractwo Czarnej Wody, samorząd gminy Osie oraz prywatny przedsiębiorca, drugie Wdecki Park Krajobrazowy, Bractwo Czarnej Wody, urząd marszałkowski i WFOŚiGW w Toruniu. Mamy nadzieję, że nakład 4 tysięcy sztuk w pełni zaspokoi społeczne potrzeby. Każdy z zestawów zapakowany jest w ozdobne etui z dołączonym kalendarzykiem na 2016 rok. Można je otrzymać bezpłatnie w siedzibie WPK w Osiu oraz oskim GOK-u po pisemnym potwierdzeniu odbioru.
Zamierza pan dalej gromadzić widokówki i je wydawać?
- Obserwując systematycznie aukcje na Allegro oraz niemieckich serwisach internetowych dla deltiologów, uczestnicząc w jarmarkach staroci, współpracując z kolekcjonerami z województwa kujawsko-pomorskiego, poznałem dostępny zasób pocztówek z naszej gminy z lat 1900-1945. Obejmuje on jeszcze około 10 kart z interesującymi widokami, których nie ma w wydanych już dwóch zestawach. Będę się starał je zakupić. Ciekawe motywy zawiera też kilka zdjęć archiwalnych. To jednak zbyt mało, by wydać trzeci reprint. Może wśród czytelników są osoby, które posiadają w swoich zbiorach interesujące pocztówki lub zdjęcia widoków gminy Osie do 1945 r. i zechcą je udostępnić do publikacji. Zapraszam do kontaktu z Bractwem Czarnej Wody.
Czy zachęciłby pan innych mieszkańców naszego powiatu do gromadzenia i prezentowania poszczególnych gmin na widokówkach?
- Oczywiście. Zachęcam filokartystów z innych gmin powiatu świeckiego do dzielenia się swoimi zbiorami. Warto je upublicznić i wydać, np. pod patronatem starostwa, w formie kolekcji widokówek czy też albumu „Gminy powiatu świeckiego na dawnej pocztówce”. W powiecie świeckim mamy już interesujące albumy opierające się na dawnych pocztówkach i fotografiach: „Świecie na starej pocztówce” Ireneusza Figurskiego i Jana Kamińskiego z 1998 r. i „Przechowo. Album z zarysem dziejów” Piotra Skuczyńskiego z 2014 r. W 2003 r. ukazał się też kalendarz ścienny „Świecie na starej fotografii” wykorzystujący przedwojenne pocztówki jako materiał ilustracyjny.
Dziękuję za rozmowę.

 

Czas Świecia: Od dawna pasjonuje pana zbieranie widokówek?

Mariusz Chudecki: Nie jestem prawdziwym filokartystą. Kolekcjonowanie pocztówek nie jest dla mnie celem, lecz środkiem do celu - wydania co pięć-sześć lat zestawu widokówek dokumentujących dziedzictwo kulturowe gminy Osie i Wdeckiego Parku Krajobrazowego.

Dlaczego zależy panu na pokazaniu, jak kiedyś wyglądały te miejsca?

- Mój ojciec Maksymilian Chudecki z dumą opowiadał mi o układzie architektonicznym Osia w dwudziestoleciu międzywojennym, jego znaczeniu gospodarczym i z żalem o zniszczeniach, jakie dotknęły tę miejscowość na skutek działań wojennych w 1945 r. Na podstawie jego opowieści próbowałem oczyma wyobraźni ujrzeć te miejsca. Kiedy na początku lat 90. współredagowałem kwartalnik „Głos Osia”, redakcja otrzymała trzy pocztówki z widokami oskiego rynku w latach 30. XX wieku. Wydrukowaliśmy je i cieszyły się dużym zainteresowaniem czytelników. Wtedy wpadłem na pomysł ich kolekcjonowania w celu wydania zestawu reprintów. To jedyny sposób na zachowanie i przekazanie kolejnym pokoleniom obrazu miejsc, obiektów architektonicznych, których dziś już nie ma lub które znacznie zmieniły swój wygląd na skutek działalności człowieka.

To mieszkańcy już na początku XX wieku tak chętnie fotografowali swoją gminę?

- W tamtym czasie zakup aparatu fotograficznego wiązał się z dużym wydatkiem. Jeśli już ktoś go miał, nie było w zwyczaju zabieranie go ze sobą i utrwalanie za jego pośrednictwem krajobrazów, przyrody i architektury. Zachowało się niewiele zdjęć dokumentujących krajobraz kulturowy z tego okresu. Na szczęście gmina Osie już wtedy była atrakcyjnym i popularnym miejscem letniego wypoczynku pomorzan. Właśnie dzięki temu częściej fotografowano jej tereny i przedstawiano na pocztówkach. Atrakcyjność turystyczną i popularność gminy znacznie zwiększyło wybudowanie w grudniu 1929 r. elektrowni w Żurze oraz związane z tym utworzenie 440 hektarów Zalewu Żurskiego.

Jakie miejsca najczęściej można zobaczyć na pocztówkach?

- Najwięcej jest widokówek z Tlenia i Osia. Do rzadkości należą pocztówki ukazujące Łążek, Brzeziny czy Żur. Nie spotkałem dotąd żadnej z zdjęciami takich wsi jak Wierzchy, Pruskie, Jaszcz, Miedzno, a to także piękne miejscowości.

Na kartkach można zobaczyć również mieszkańców.

- Tak, niezwykle rzadkim i intrygującym motywem jest sędziwy mieszkaniec Tlenia. Musiała to być osoba popularna w tych okolicach z powodu wieku i znajomości XIX-wiecznych dziejów tych terenów. Występuje na dwóch pocztówkach z 1912 r. wydanych w Czersku i Tucholi. Udało mi się znaleźć o nim kilka danych. To Wawrzyniec Sowiński, syn Jakuba Sowy, którego nazwisko przekształcono z czasem na Sowiński, powstaniec styczniowy urodzony w 1825 r. Miał więc 87 lat, a nie 95, jak informuje podpis na pocztówce.

Co jeszcze udało się zidentyfikować?

- Józef Malinowski, prezes Bractwa Czarnej Wody, i Daniel Siewert, dyrektor Wdeckiego Parku Krajobrazowego, analizując bieg Wdy na XIX-wiecznych mapach, zlokalizowali np. osadę widoczną w oddali na pocztówce. To Skrzyniska. Dodatkowo zawarte na stemplach pocztowych i w korespondencji daty pozwalają na określenie czasu druku pocztówek, na których niezwykle rzadko umieszczany był rok wydania. Zawierają też detale w postaci np. ludzkich twarzy, szczegółów ubioru, które widać dokładnie dopiero po wykonaniu skanu i wyświetleniu na monitorze. We współpracy z Andrzejem Kowalskim, dyrektorem oskiego Domu Kultury, planujemy wielkoformatowe fotograficzne kopie wybranych pocztówek zaprezentować w oskim GOK-u.

Większość z reprintów to pocztówki, które turyści kupowali tutaj, w okolicach Osia, ale wysyłali do różnych miejsc w kraju. Jak pan do nich dotarł?

- Głównie przez portal internetowy. Przez 10 lat zakupiłem blisko 50 pocztówek z lat 1900-1945. Większość pochodzi z pierwszych 20 lat XX w. Przy redagowaniu pierwszego (2005 r.) i drugiego (2015 r.) zestawu „Gmina Osie na dawnej fotografii” wykorzystałem 35 z nich, najbardziej różnorodnych tematycznie. Zestawy uzupełniły dwie pocztówki ze zbiorów Józefa Krei i Feliksa Skrzoski oraz sześć zdjęć. Widokówki utrwaliły nie tylko nieistniejące już dzisiaj krajobrazy i obiekty architektoniczne, ale także ludzkie uczucia.

Co wówczas pisali ludzie?

- Były pozdrowienia, wyznania miłości, zachwyt nad pięknem przyrody, krajobrazu i gościnnością ówczesnych mieszkańców obecnej gminy Osie.

Kiedy ukazał się pierwszy zestaw pocztówek z cyklu „Gmina Osie na dawnej fotografii”?

- W 2005 r. Składał się z 19 pocztówek i trzech zdjęć Osia, Tlenia, Łążka, Żura i Szarłaty. Była to pierwsza tego typu inicjatywa w powiecie świeckim. Ze względu na duże zainteresowanie nim zarówno mieszkańców gminy Osie, jak i turystów, także z Niemiec, których rodzinne korzenie tkwią na naszych terenach, stosunkowo wysoki nakład 2 tys. sztuk już po trzech latach wyczerpał się. Stąd decyzja dyrektora Wdeckiego Parku Krajobrazowego o wznowieniu jego wydania w nakładzie 2 tys. egzemplarzy. Natomiast zestaw „Gmina Osie na dawnej fotografii 2” zawiera niepublikowanych dotąd 19 pocztówek i 3 zdjęcia z widokami: Tlenia, Osia, Łążka i Skrzynisk. Został wydrukowany w dwóch wydaniach. Pierwsze sfinansowało Bractwo Czarnej Wody, samorząd gminy Osie oraz prywatny przedsiębiorca, drugie Wdecki Park Krajobrazowy, Bractwo Czarnej Wody, urząd marszałkowski i WFOŚiGW w Toruniu. Mamy nadzieję, że nakład 4 tysięcy sztuk w pełni zaspokoi społeczne potrzeby. Każdy z zestawów zapakowany jest w ozdobne etui z dołączonym kalendarzykiem na 2016 rok. Można je otrzymać bezpłatnie w siedzibie WPK w Osiu oraz oskim GOK-u po pisemnym potwierdzeniu odbioru.

Zamierza pan dalej gromadzić widokówki i je wydawać?

- Obserwując systematycznie aukcje na Allegro oraz niemieckich serwisach internetowych dla deltiologów, uczestnicząc w jarmarkach staroci, współpracując z kolekcjonerami z województwa kujawsko-pomorskiego, poznałem dostępny zasób pocztówek z naszej gminy z lat 1900-1945. Obejmuje on jeszcze około 10 kart z interesującymi widokami, których nie ma w wydanych już dwóch zestawach. Będę się starał je zakupić. Ciekawe motywy zawiera też kilka zdjęć archiwalnych. To jednak zbyt mało, by wydać trzeci reprint. Może wśród czytelników są osoby, które posiadają w swoich zbiorach interesujące pocztówki lub zdjęcia widoków gminy Osie do 1945 r. i zechcą je udostępnić do publikacji. Zapraszam do kontaktu z Bractwem Czarnej Wody.

Czy zachęciłby pan innych mieszkańców naszego powiatu do gromadzenia i prezentowania poszczególnych gmin na widokówkach?

- Oczywiście. Zachęcam filokartystów z innych gmin powiatu świeckiego do dzielenia się swoimi zbiorami. Warto je upublicznić i wydać, np. pod patronatem starostwa, w formie kolekcji widokówek czy też albumu „Gminy powiatu świeckiego na dawnej pocztówce”. W powiecie świeckim mamy już interesujące albumy opierające się na dawnych pocztówkach i fotografiach: „Świecie na starej pocztówce” Ireneusza Figurskiego i Jana Kamińskiego z 1998 r. i „Przechowo. Album z zarysem dziejów” Piotra Skuczyńskiego z 2014 r. W 2003 r. ukazał się też kalendarz ścienny „Świecie na starej fotografii” wykorzystujący przedwojenne pocztówki jako materiał ilustracyjny.

Dziękuję za rozmowę.

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX