Czas Świecia

Klose zwalnia

rydzek
2009-11-10
A A A Drukuj
Pomorska Fabryka Mebli Klose w Nowem z lotu ptaka
Pracę w Pomorskiej Fabryce Mebli w Nowem ma stracić 150 osób. Zarząd firmy zapowiada, że pracownicy w trudnej sytuacji rodzinnej będą nadal pracować w fabryce. Natomiast urząd pracy chce dla zwalnianych postarać się o dodatkowe fundusze na otwarcie własnej firmy.

Pomorska Fabryka Mebli w Nowem to jeden z największych pracodawców w mieście. Ich produkty wielokrotnie były nagradzane na targach krajowych i międzynarodowych. Firma od lat cieszy się też dobrą renomą wśród klientów. Obecnie jest w niej zatrudnionych 650 osób. W październiku do Powiatowego Urzędu Pracy w Świeciu wpłynęło formalne zawiadomienie o grupowych zwolnieniach. Miałoby to dotyczyć 150 osób. Cały proces ma być rozciągnięty w czasie i zakończyć się w marcu 2010 r.

- Proces re-strukturyzacji zatrudnienia jest podyktowany złą sytuacją na rynku meblarskim - mówi Peter Morfopoulos, członek zarządu Pomorskiej Fabryki Mebli Klose w Nowem. - Mamy mniej zamówień, dlatego musimy nieco zmienić profil naszego zakładu. W Nowem, podobnie jak i w innej naszej fabryce, jest robiony montaż mebli skrzynkowych. Aby nie dublować takich samych produkcji, zrezygnowaliśmy z jednej z nich. Co wcale nie oznacza, że w Nowem będą zwalniani tylko pracownicy właśnie z tej linii produkcyjnej. Jesteśmy po rozmowach ze związkami zawodowymi i wypracowaliśmy pewną strategię, z pracy nie będziemy zwalniać osób w trudnej sytuacji rodzinnej. Dotyczy to matek wychowujących samotnie dzieci czy mężczyzn będących jedynymi żywicielami rodziny.

Doniesieniami z Klose jest załamany burmistrz Nowego Stanisław Butyński, były pracownik tego zakładu. - Po nocach śnią mi się te zwolnienia - mówi Butyński. - Firma zmniejsza zatrudnienia, więc my po pierwsze będziemy mieli mniejsze wpływy z podatku od osób fizycznych. Zakład zrezygnował też z części pomieszczeń, więc mniej wpłynie nam z podatku od nieruchomości. Już teraz nie możemy dopiąć tegorocznego budżetu, do zbilansowania  brakuje nam około 1 mln zł. Co będzie w przyszłym roku, trudno powiedzieć - kończy burmistrz.
- Chcemy się dla nich starać o pozyskanie unijnych funduszy z programu 6.2 Kapitał Ludzki. Ci zwalniani, którzy będą chcieli założyć własną działalność gospodarczą, będą mogli dostać 40 tys. zł, mogą też liczyć na wsparcie pomostowe oraz pomoc z naszej strony w formie doradztwa - informuje Karina Detlaf-Matia, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Świeciu.
KAR

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz: