02.02.2010
06:24
Przewracają się ludzie na cmentarzu
Jedna z głównych dróg na cmentarzu przy ulicy Sienkiewicza, na której leży ubity śnieg
Na ścieżkach świeckiego cmentarza zalega ugnieciony śnieg, który jest przyczyną upadków wielu odwiedzających swoich bliskich zmarłych.
- To skandal, żeby ścieżki na cmentarzu były tak zaniedbane, że ludzie się na nich przewracają - skarży się czytelnik. - Sam byłem świadkiem, jak pewien starszy człowiek upadł - dodaje. Już dawno śnieg i ujemne temperatury nie utrzymywały się tak długo. Taka pogoda nikomu nie sprzyja poza dziećmi, a wiele ludzi ma przez nią kłopoty. Wszyscy muszą dbać o to, aby drogi i chodniki były odśnieżone i przejezdne. Administratorzy cmentarzy również odpowiadają za stan chodników i za ewentualne szkody wyrządzone przez zaniedbanie chodników. Mimo to na ścieżkach zalega rozdeptany i wyślizgany śnieg, na którym ludzie się przewracają. Często takie poślizgi kończą się upadkiem. - Wiem, że z chodników został odgarnięty śnieg, ale nie wiem, czy zostały one posypane piaskiem lub solą, aby nie było tak ślisko - mówi Jan Socha, administrator cmentarza. - Zaraz zadzwonię do mojego pracownika i zapytam, a jeśli nie zostało to uczynione, od razu nakażę posypanie ścieżek - dodaje. Pod koniec tygodnia ścieżki na cmentarzu były już posypane.
ACZ
ACZ


















