Lampa przy Biedronce napawa przechodniów i kierowców strachem
Klienci pełni obaw zostawiają swoje auta na parkingu obok marketu Biedronka na Osiedlu Kościuszki w Świeciu, przy wyjeździe stoi pochyła latarnia, która stwarza zagrożenie dla kierowców.
Na parkingu marketu Biedronka na ulicy Sikorskiego 2 stoi pochyła lampa. Z niewiadomych przyczyn uległa ona wygięciu i pochyleniu, a teraz stwarza zagrożenie dla ludzi - Wygląda tak, jakby miała się zaraz się przewrócić - tłumaczy czytelnik. - Usytuowana jest ona zaraz przy wyjeździe z parkingu, więc na niebezpieczeństwo szczególnie narażeni są kierowcy aut. To skandal, żeby nikt przez okres dwóch tygodni nie zajął się tą sprawą. Za każdym razem, jak przechodzę obok tego parkingu, to boję się, że ona zaraz runie - dodaje z niepokojem.
Latarnie na parkingu marketu nie podlegają miastu, a odnalezienie właściciela posesji nie jest łatwe. - Takie interwencje są trudne do rozwiązania, ponieważ ta lampa znajduje się na prywatnej posesji - tłumaczy Roman Witt, komendant straży miejskiej w Świeciu.
Naszym municypalnym, udało się jednak znaleźć sprawcę, który uszkodził latarnię. - To kierowca samochodu ciężarowego podczas cofania nie zauważył lampy i nią wjechał - dodaje. - Na miejscu zdarzenia znalazła się policja oraz specjaliści z zakładu energetycznego, którzy ocenili, że lampa nie jest poważnie uszkodzona. Pomimo zdeformowania oraz pochylenia może ona sprawnie pracować oraz nie stwarza zagrożenia dla ludzi. W przyszłości będzie ona naprawiona na koszt sprawcy zdarzenia, lecz nie wiadomo jeszcze kiedy dokładnie.
ACZ
Latarnie na parkingu marketu nie podlegają miastu, a odnalezienie właściciela posesji nie jest łatwe. - Takie interwencje są trudne do rozwiązania, ponieważ ta lampa znajduje się na prywatnej posesji - tłumaczy Roman Witt, komendant straży miejskiej w Świeciu.
Naszym municypalnym, udało się jednak znaleźć sprawcę, który uszkodził latarnię. - To kierowca samochodu ciężarowego podczas cofania nie zauważył lampy i nią wjechał - dodaje. - Na miejscu zdarzenia znalazła się policja oraz specjaliści z zakładu energetycznego, którzy ocenili, że lampa nie jest poważnie uszkodzona. Pomimo zdeformowania oraz pochylenia może ona sprawnie pracować oraz nie stwarza zagrożenia dla ludzi. W przyszłości będzie ona naprawiona na koszt sprawcy zdarzenia, lecz nie wiadomo jeszcze kiedy dokładnie.
ACZ


















