Gazeta.pl > Czas Świecia

Nie ma piwa bez dymka

Lubię palić, ale nie lubię śmierdzieć dymem papierosowym, dlatego przychodzę do lokalu w którym się nie pali, a zapalić wychodzę na zewnątrz - mówi klient napotkany przez nas w lokalu, w którym zakaz już obowiązuje

W wielu świeckich lokalach już się nie pali i tylko właściciele tych, którzy takiego zwyczaju jeszcze nie wprowadzili, żalą się. - Spadną nam obroty, bo projekt ustawy jest zbyt restrykcyjny.

Burzliwe obrady Sejmu nad projektem ustawy antynikotynowej cały czas trwają, Sejm ma głosować nad nowymi przepisami w marcu. Zakazywałyby one palenia wyrobów tytoniowych w szpitalach, szkołach, obiektach sportowych, obiektach użytku publicznego oraz środkach transportu publicznego.
Palacze - powinniśmy mieć wybór
Jak można się domyślić, niepalący zazwyczaj są za ustawą, zaś palący nie do końca. - Ustawa ogranicza nasze prawa, niedługo będziemy się czuć prześladowani - mówi mieszkaniec Świecia, którego spotkaliśmy w lokalu, gdzie obowiązuje zakaz palenia. - Ja lubię palić, dlatego uważam, że ludzie powinni mieć wybór i chodzić tam, gdzie wolą albo do lokali dla palących, albo dla niepalących - dodaje.
Dla niektórych pub jest miejscem, w którym można spokojnie spędzić czas, odreagować, a sposobem na relaks jest alkohol i papieros. - Większość moich klientów pali i twierdzą oni, że do piwa trzeba dymu - mówi Beata Krakowiak, właścicielka ?Baru pod Dębem?. - Dlatego uważam, że niektórych miejsc zakaz ten nie powinien dotyczyć, po wejściu w życie ustawy na pewno stracę sporo klientów, których nie będzie zadowalało samo spożywanie alkoholu - dodaje.
Właściciele restauracji i pubów obawiają się, że po wprowadzeniu ustawy antynikotynowej ich dochody spadną.
Lokale z zakazem
W Świeciu już teraz jest jednak sporo restauracji, kawiarni i pubów, w których obowiązuje całkowity zakaz palenia. Należą do nich restauracja Stylowa, pizzerie Guccio, kręgielnia, Cafe Cultura. - Uważam, że do pizzerii przychodzi się, aby pachnieć pizzą, a nie dymem - mówi właścicielka pizzerii Guccio. - W obu naszych lokalach od samego początku palenie było zabronione. Nie wydaje mi się, aby to miało negatywny wpływ na ilość klientów, wręcz przeciwnie, uważam, że przyciąga to klientów, którzy przychodzą całymi rodzinami - dodaje.
W wielu lokalach jest wyznaczone niewielkie miejsce przeznaczone do palenia, tak jest w restauracji Kasyno. - Kiedyś u nas można było palić, ale to stanowiło nie lada problem, ponieważ obrusy i serwety były poprzypalane - mówi Iwona Carajewska, właścicielka Kasyna. - Teraz popielniczki stoją w szatni, którą można wywietrzyć. Nawet z tym na początku były problemy, klienci trochę się burzyli, ale teraz każdy wie, że palić można tylko w szatni - dodaje.
Papieros przy obiedzie
Jeśli projekt ustawy przejdzie bez żadnych poprawek, to takie rozwiązanie będzie nie do przyjęcia, bo w restauracjach, kawiarniach i barach będzie obowiązywał całkowity zakaz palenia. Palić nie będzie można także w promieniu 10 metrów od wejścia do lokali. - To dobrze, bo nie ma nic gorszego niż zasłona dymna przy wejściu niemal do każdego lokalu użytku publicznego, nie ma siły, żeby się nie zaciągnąć tym paskudnym smrodem - mówi jeden z niepalący czytelników. - Palacze chyba nie zdają sobie sprawy, jak uciążliwy jest ten dym, bo zazwyczaj się tym nie przejmują - dodaje.
Niepalący najbardziej cieszą się z wprowadzenia zakazu w restauracjach. - Nie znoszę, jak ktoś siedzący przy stoliku obok odpala papierosa po skończonym obiedzie, podczas gdy ja zaczynam posiłek i dym leci prosto w moją stronę - mówi jeden z zagadniętych przez nas klientów.

Wysokie kary
Według nowych zapisów ten, kto dokładnie nie oznaczy miejsca, gdzie nie można palić, a także tych gdzie można, zapłaci karę grzywny nawet do 20 tys. zł. Tam klienci będą palić na własną odpowiedzialność, po przyłapaniu zapłacą do 100 zł mandatu. Wielu sądzi, że tym samym zostanie wprowadzony kolejny trudny do wyegzekwowania przepis. - Dobrze, że właściciele lokali nie będą odpowiedzialni za to, że ktoś zapali w ich lokalu papierosa - mówi Beata Krakowiak. - Te kary są zbyt wysokie, ale jeśli będzie trzeba, to na pewno umieszczę tabliczki z zakazem palenia tam gdzie trzeba - dodaje.
ACZ

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

REDAKCJA CZASU ŚWIECIA

Redaktor naczelny: Joanna Dolecka86-100 Świecie, ul. Wojska Polskiego 91Tel. (052) 33 33 320

Kalendarium

Koncert organowy w Nowem
* 1.08 (niedziela) »
Dni Gminy Drzycim
* 30.07-1.08 (piątek, sobota, niedziela) »
Jarmark Świekatowski
* 1.08 (niedziela) »
Bardzo jazzowy weekend
* 31.07-1.08 (sobota, niedziela) »
Czego najbardziej brakuje w Świeciu?

porządnej restauracji
małego Family Park
ścieżek rowerowych
lodowiska

Najczęściej czytane
Kąpielisko i długi

Kąpielisko i długi

Na dzikiej plaży nad...

Z maczetą do marketu

Z maczetą do marketu

W sklepie Biedronka na os....

Większy parking się nie opłaca

Większy parking się nie opłaca

W lipową niedzielę, na...

Co to jest U-rurka

Co to jest U-rurka

Państwo Szymańscy ze...

Osie świętowało ze Stolarnią

Osie świętowało ze Stolarnią

XVI Dni Osia i 30-lecie...

Copyright © Agora SA