Czas Świecia

To nie podnajem, to franczyza

rydzek
2010-03-06
A A A Drukuj
Lokale spółdzielni mieszkaniowej można podnajmować, ale trzeba mieć do tego ważny powód

Ludzie handlujący przy ulicy Krausego alarmują: - Nam nie wolno podnajmować lokali w pawilonie, a Spółdzielnia Mieszkaniowa przymyka oko na to, że robi to PSS Społem. Prezes odpowiada: - Jeśli jest powód, można podnajmować

PSS spory lokal w pawilonie wynajmuje już od dawna. Kilka lat temu pojawił się w tym lokalu jeszcze jeden przedsiębiorca, który zajął znaczną jego część. Wielu zainteresowanych tematem zastanawia się, na jakich zasadach prowadzi on działalność. - Przez długi czas na pewno ten przedsiębiorca nie miał umowy ze spółdzielnią o najmie, co oznacza, że go podnajmował od PSS-ów - mówi nasz czytelnik. - Nie wiem jak jest teraz, ale nawet jeśli ci przedsiębiorcy zostaliby głównymi najemcami, to czy przypadkiem nie powinni zostać wcześniej rozpisany na to przetarg i czy spółdzielnia nie straciła na tym interesie? Dodam, że inni prowadzący działalność w tym pawilonie nie mogą podnajmować lokali - mówi.
Dariusz Zawadziński, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej, informuje, że umowa zawarta pomiędzy sklepem a PSS-ami nie jest podnajmem. - Sprawdziłem to i jest to tak zwana umowa franczyzy, która polega na tym, że w pomieszczeniach najemcy działalność prowadzi inny podmiot, który handluje towarami dostarczanymi przez wynajmującego - wyjaśnia prezes. - To popularna obecnie forma kooperacji dwóch podmiotów, z których jeden nie chce się osobiście angażować w działalność handlową, i takich umów w naszych lokalach jest więcej. Zapewniam, że spółdzielnia w żaden sposób nie straciła na takim układzie. Tym niemniej PSS i tak zwróciły się do nas z prośbą o podnajem tego lokalu, a to ze względu na trudną sytuację finansową, i propozycja ta jest rozważana przez zarząd. Traktujemy ją poważnie, ponieważ PSS ma wobec nas pewne roszczenia i w drodze negocjacji można by tę sprawę załatwić z korzyścią dla nas - dodaje.
Prezes dodaje przy tym, że nie ma jakiegoś odgórnego zakazu podnajmowania pomieszczeń należących do spółdzielni, musi ona tylko wyrazić na to zgodę. - To jest sprawa indywidualna, każdy wynajmujący może do nas przyjść z taką propozycją, która zostanie indywidualnie rozpatrzona - mówi prezes. - Taką prośbę trzeba uzasadnić, na przykład udokumentować trudną sytuację finansową, ewentualnie wykazać, że przy adaptacji pomieszczenia poniesiono spore nakłady - dodaje Zawadziński.
Prezes odpowiada też, że spółdzielnia ogłasza przetargi na najem lokali, ale w dzisiejszych, trudnych czasach zgłasza się na nie niewielu chętnych. - Mamy przecież w kompleksie na Krausego jeszcze dwa puste pomieszczenia z tej strony, gdzie jeszcze stoi dawny kort tenisowy - mówi prezes. - Wiadomo, że miasto planuje zlikwidowanie tego obiektu i wybudowanie tam dużego parkingu, tak więc może wtedy znajdą się na te pomieszczenia chętni, bo będzie to atrakcyjne miejsce - dodaje.
SW

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz: