Chór składający się z pań powstał we wrześniu 2007 roku i działa przy Gminnym Ośrodku Kultury, Sportu i Rekreacji w Pruszczu. Panie często występują również w kościele parafialnym w Serocku. Od początku chórem dyryguje Henryk Nawotka. Panie przyjęły nazwę Cantabile, co w języku włoskim oznacza po prostu śpiew. Chór występuje nie tylko na terenie gminy Pruszcz. Ostatnio gościł w Wiedniu na zaproszenie proboszcza Mikołaja Nawotki z parafii pod wezwaniem św. Oswalda. Chór występował w kościele, prezentując rodzimą oraz światową muzykę sakralną. Warto dodać, że w tej parafii corocznie odbywają się imprezy, podczas których prezentowana jest kultura i zespoły z różnych krajów. Przy kościele działa dom parafialny i tam mają miejsce różnego rodzaju imprezy, w tym charytatywne. W tym roku w parafii został zorganizowany Dzień Polski, nasz kraj reprezentował właśnie zespół Cantabile oraz grupa Podhalanie. Jeśli chodzi o repertuar, to nasi chórzyści zaprezentowali polskie pieśni ludowe z repertuaru Mazowsza oraz utwory z gatunku gospel. Zespoły wystąpiły na zorganizowanym przez parafię festynie pod hasłem ?Powitanie lata?, tak więc w tym dniu na terenie kościoła gościła nie tylko polska muzyka, lecz także rodzima kuchnia. Dochód z festynu ksiądz proboszcz przeznaczył dla powodzian w Polsce. Chórzyści po powrocie do kraju przekazali 1 tys. 532 euro Caritasowi w Sandomierzu.
Nie zabrakło czasu, aby zwiedzić jak najwięcej wspaniałych zabytków w Wiedniu, a wycieczkę rozpoczęto od wzgórza Kahlenberg. W kilku świątyniach chórzyści także prezentowali różne utwory ze swojego bogatego repertuaru. - Występy chóru zostały wysoko ocenione przez austriackich specjalistów - mówi Henryk Nawotka, dyrygent chóru. - Nocowaliśmy w domach wiedeńskich przyjaciół, a swój pobyt w stolicy Austrii wspominamy bardzo ciepło - dodaje.
KP
Nie zabrakło czasu, aby zwiedzić jak najwięcej wspaniałych zabytków w Wiedniu, a wycieczkę rozpoczęto od wzgórza Kahlenberg. W kilku świątyniach chórzyści także prezentowali różne utwory ze swojego bogatego repertuaru. - Występy chóru zostały wysoko ocenione przez austriackich specjalistów - mówi Henryk Nawotka, dyrygent chóru. - Nocowaliśmy w domach wiedeńskich przyjaciół, a swój pobyt w stolicy Austrii wspominamy bardzo ciepło - dodaje.
KP










