Remonty pomieszczeń w koszarowcu dobiegają końca. Od 16 sierpnia przeprowadzką starostwa zajmie się firma przewozowa, która potrwa dwa tygodnie. Będzie to również czas, w którym z pewnością załatwienie pewnych spraw w niektórych wydziałach Starostwa Powiatowego będzie utrudnione. - Podczas trwania tej operacji wydziały będą funkcjonowały przez cały czas poza momentem przewiezienia oraz instalacji sprzętów i mebli - mówi Marek Burzyński, sekretarz powiatu. - Wyjątkiem będzie wydział komunikacji i dróg, gdzie 19 i 20 sierpnia fachowcy z Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych zajmą się instalacją oprogramowania. W wymienionych dniach wydział ten ograniczy swoją funkcję do załatwiania spraw, które zostały już przygotowane wcześniej, na przykład będziemy wydawać gotowe prawa jazdy. Natomiast nie będzie można załatwić sprawy, która polega na przygotowaniu nowych dokumentów, bo nie będzie działał system komputerowy. Dotyczy to między innymi rejestracji pojazdu - dodaje.
Całkowity koszt związany z przeprowadzką to około 450 tys. zł. Większość tych pieniędzy przeznaczonych jest na wymianę sprzętów mającą na celu usprawnienie obsługi interesantów. - Wydział komunikacji zostanie wyposażony w system zarządzający elektroniczną kolejką, który kosztuje 60 tys. zł - mówi Dariusz Woźniak, skarbnik powiatu. - Konieczny jest zakup regałów, które wymagają już wymiany. Mamy w planie zmodernizowanie centrali telefonicznej, serwerów oraz zabezpieczenie sieci. Poza tym jest jeszcze wiele innych, drobniejszych wydatków, takich jak: założenie alarmu, wymiana pieczęci i tablic informacyjnych, zamontowanie dzwonków dla osób niepełnosprawnych - dodaje. Jak się okazuje, sam remont i transport to najmniejszy wydatek, który wyniesie około 10 tys. zł. Wiele zakupów zostało zaplanowanych już dużo wcześniej, ale trzeba było poczekać z nimi do zmiany lokali.
PIT
Całkowity koszt związany z przeprowadzką to około 450 tys. zł. Większość tych pieniędzy przeznaczonych jest na wymianę sprzętów mającą na celu usprawnienie obsługi interesantów. - Wydział komunikacji zostanie wyposażony w system zarządzający elektroniczną kolejką, który kosztuje 60 tys. zł - mówi Dariusz Woźniak, skarbnik powiatu. - Konieczny jest zakup regałów, które wymagają już wymiany. Mamy w planie zmodernizowanie centrali telefonicznej, serwerów oraz zabezpieczenie sieci. Poza tym jest jeszcze wiele innych, drobniejszych wydatków, takich jak: założenie alarmu, wymiana pieczęci i tablic informacyjnych, zamontowanie dzwonków dla osób niepełnosprawnych - dodaje. Jak się okazuje, sam remont i transport to najmniejszy wydatek, który wyniesie około 10 tys. zł. Wiele zakupów zostało zaplanowanych już dużo wcześniej, ale trzeba było poczekać z nimi do zmiany lokali.
PIT










