Czas Świecia

Jak długo trwa przegląd motocykla

rydzek
2010-08-31
A A A Drukuj
Jan Zacharski czeka z niecierpliwością na telefon od firmy, że motocykl już jest, dlatego wszędzie nosi ze sobą kask
Jan Zacharski ze Świecia oddał swój motocykl na przegląd. Sprzęt wrócił z usterkami. - Minął miesiąc i nie mam motocykla, dziwi mnie to, że trwa to tak długo, tym bardziej że usterki są nieznaczne, moim zdaniem można je naprawić w godzinę - mówi.
Zacharski kupił w czerwcu motocykl Baccari w Media Ekspert i 7 lipca po przejechaniu 300 kilometrów zgodnie z umową oddał go do firmy na obowiązkowy przegląd gwarancyjny. - W motocyklu trzeba było wymienić olej, zgłosiłem też przy okazji drobną usterkę związaną z hamulcem, który słabo działał, bo jego pokrywa była krzywa - mówi.
Na motocykl Zacharski czekał ponad trzy tygodnie. - Dni mijały i nie przychodził - mówi. - Dzwoniłem, chodziłem do sklepu mówili mi, że niedługo będzie - dodaje.
Motocykl wrócił 30 lipca. - Okazało się, że nie miał pokrętła do zerowania licznika, niesprawny był tylny hamulec, miał uszkodzoną nadstawkę na manetkę gazu i gumową nakładkę na śrubę przedniej osi - wylicza Zacharski. - Czyli motor odjechał z jedną usterką, a wrócił z czterema i jeszcze do tego zażądano ode mnie 200 zł. Nie przyjąłem tego motocykla i z powrotem pojechał on do serwisu - dodaje.
Pan Jan przede wszystkim jest niezadowolony z tego, że to wszystko tak długo trwa. - Przecież to drobne usterki, to wszystko można zrobić w godzinę - denerwuje się. - Nie rozumiem, dlaczego motocykl musi jeździć aż do Piły, czy firma zamiast wysyłać tam reklamowany sprzęt, nie może się dogadać z kimś z okolicy, kto zajmowałby się naprawą drobnych usterek? Na motocyklu można jeździć tylko w ciepłych miesiącach i jeden z nich mam już z głowy - dodaje.
Rzecznik prasowy firmy obiecał wyjaśnić sprawę Zacharskiego. - Zależy nam na tym, by klienci byli zadowoleni z naszych usług, więc sprawdzę też, czy jest możliwym załatwianie mniejszych napraw gdzieś bliżej Świecia - powiedziała nam Julita Milczyńska z Media Expert.
A powiatowy rzecznik konsumentów Katarzyna Thielmann radzi. - Trzeba zawsze przed zakupem danego towaru uważnie przeczytać dokument gwarancyjny, dowiedzieć się, w jaki sposób dana firma sprzedająca sprzęt ma zorganizowany serwis i jakie są terminy oczekiwania na naprawę reklamowanego towaru i dopiero wtedy podejmować decyzję o zakupie - mówi.
SW

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz: