Czas Świecia

Kempińska: Parking jest nasz

rydzek
2010-09-08
A A A Drukuj
Parking przy Hallera od godz. 8 do 18 jest zajęty przez urzędników i klientów starostwa
Mieszkańcy bloków na terenie byłej jednostki wojskowej w Świeciu nie mają gdzie parkować aut, bo teren przy koszarowcu jest teraz miejscem postojowym wyłącznie dla urzędników i starościna zamierza go ogrodzić. - Teraz wszyscy mają do mnie żal, a doskonale wiedzieli, że to nasz teren, a my go tylko im udostępnialiśmy przez pięć lat - komentuje starosta Marzena Kempińska.
Teren byłej jednostki wojskowej stał się obecnie chyba najbardziej zatłoczonym miejscem w Świeciu. Jest kilka budynków mieszkalnych, trzy duże markety, niedawno przeniosły się tam także wszystkie wydziały starostwa. Kilka dni temu na największym parkingu przy Hallera pojawiała się tabliczka, że jest to własność starostwa i od godz. 8 do 18 mogą tu stawiać auta tylko urzędnicy i klienci. Oburzyło to mieszkańców położnych obok trzech bloków. - Zrozumiałabym, gdyby parking był tylko dla nich, ale tylko do godz. 15.30, a dlaczego aż do godz. 18 - mówi rozżalony mieszkaniec Świecia. - Poza tym na Hallera przyjeżdżają ludzie z całego miasta z małymi dziećmi, które chcą się pobawić na nowym placu zabaw, dla nich też już miejsca nie ma.
Starosta Marzena Kempińska zupełnie nie rozumie pretensji mieszkańców. - To jest nasz teren, bo wraz z koszarowcem kupiliśmy go od Agencji Mienia Wojskowego. Bardzo zależało nam na tak dużym parkingu, dlatego wybraliśmy właśnie ten budynek z całym placem defiladowym. To my go wybudowaliśmy i przez pięć lat użyczaliśmy zarówno firmom, jak i organizacjom społecznym, ale wszyscy doskonale wiedzieli, bo publicznie głośno o tym mówiłam, że po tym okresie cały budynek, jak również teren parkingu, zajmiemy.
Starosta zwraca uwagę, że parking jest nie tylko dla urzędników, ale również dla klientów starostwa, którzy przyjeżdżają do Świecia z najodleglejszych miejsc powiatu. - Zarezerwowany jest do godz. 18 dlatego, że w budynku obraduje też rada powiatu, po południu swoje posiedzenie mają także komisje rady - dodaje starosta. - Nie chciałabym słyszeć tłumaczeń radnych, że spóźnili się na posiedzenie, bo szukali wolnego miejsca, aby postawić auto.
Marzena Kempińska poważnie zastanawia się też nad ogrodzeniem całego parkingu - Należałoby to rozważyć, choćby ze względu na bezpieczeństwo dzieci - mówi.
KAR

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz: