Osie ma jedną z większych szkół w powiecie. Uczęszcza do niej 540 uczniów, co nie znaczy, że w budynku jest tłok. Młodsze klasy mają do dyspozycji mniejszą szkołę na ul. Księdza Semrau zaadaptowaną z zakładu produkującego słodycze "Jutrzenka". Starsze klasy i gimnazjaliści uczą się w głównym budynku na ul. Szkolnej, który niedawno był rozbudowywany. - Nasza szkoła ma serdeczny i rodzinny klimat. Odczuwają to zarówno uczniowie, jak i rodzice - mówi Aleksandra Kater, dyrektor Szkoły Podstawowej w Osiu. - Zależy nam na pozytywnej współpracy z rodzicami uczniów, ponieważ daje to szansę na lepsze poznanie ich dzieci oraz skuteczniejsze oddziaływanie zarówno wychowawcze, jak i edukacyjne. Posiadamy szeroki wybór zajęć sportowych z piłki nożnej chłopców i dziewcząt, siatkówki, tenisa stołowego oraz tańca. Dążymy do tego, by młody człowiek opuszczał ją jako harmonijna osobowość, a nie jako specjalista - dodaje.
Oprócz przestronnych klas na ul. Szkolnej uczniowie mają do dyspozycji pełnowymiarową salę, dwie mniejsze sale do gimnastyki, siłownię oraz boiska sportowe. - Chętnych do naszej szkoły jest wielu. Zdarza się, że nie zawsze jesteśmy w stanie wszystkich przyjąć - mówi Aleksandra Kater, dyrektor Szkoły Podstawowej w Osiu. - Mamy podania z Lniana, Śliwic, Drzycimia i Jeżewa, bo często rodzina dojeżdża do zakładów pracy w Osiu - dodaje.
Szkoła jak nowa
Każdego roku dyrekcja stara się pozyskiwać dodatkowe środki na działalność placówki, sprzęt i wyposażenie, pomoce dydaktyczne, likwidację barier architektonicznych z myślą o uczniach niepełnosprawnych. Dzięki Narodowemu Programowi Czytelnictwa udało się znacznie powiększyć zasoby biblioteczne (zakupiono książki za 12 tys. zł). W tym roku przybyły w szkole dwie tablice interaktywne w ramach programu "Aktywna tablica". Doposażony w sprzęt i aparaturę medyczną za 5,6 tys. zł został też gabinet pielęgniarki. - Dzięki ogromnemu zaangażowaniu organu prowadzącego, jakim jest Gmina Osie, szkoła została rozbudowana o mniejsze sale gimnastyczne i sale lekcyjne. Najważniejsze jest jednak to, że po wielu latach mamy w końcu nowe toalety, na parterze i pierwszym piętrze szkoły - mówi Aleksandra Kater. - Wisienką na torcie jest dla nas zieleń, którą udało się zagospodarować tereny przy szkole - dodaje.
Szefowa szkoły twierdzi, że jest jeszcze kilka rzeczy do zrobienia. - Do wyremontowania mamy jeszcze kilka klas w obu szkolnych budynkach - wylicza Kater. - Poza tym przy takiej liczbie uczniów takie czynności jak np. malowanie korytarzy czy pomieszczeń kuchennych trzeba przeprowadzać regularnie. Chciałabym też doposażyć plac zabaw dla młodszych uczniów i przedszkolaków - dodaje.
Sport na wysokim poziomie
Bogata baza sportowa i liczne zajęcia skutkują sukcesami. Uczniowie z Osia mogą się poszczycić pierwszym miejscem podczas powiatowego konkursu sztafet. Trzecie miejsce w powiecie zdobyła drużyna piłki nożnej dziewcząt ze szkoły podstawowej. Ta sama ekipa zdobyła III miejsce w ćwierćfinałach województwa. Równie dobrze wypadają chłopcy z drużyny piłkarskiej (III miejsce w ćwierćfinałach województwa)
Są też sukcesy indywidualne. Drugie miejsce na dystansie 300 metrów wybiegała Joanna Kater, podobnie jak Oskar Łytkowski na dystansie 100 metrów.
Nauka to podstawa
Tu uczniowie mają podwójną mobilizację do nauki, bo każdy laureat konkursu kuratoryjnego otrzymuje od wójta tablet. Liczy się nie tylko własna satysfakcja i nagrody w konkursie, ale również zauważenie sukcesu przez władzę. W tym roku szkoła ma jedną laureatkę konkursu kuratoryjnego z języka niemieckiego.
- To, że szkoły ponadpodstawowe walczą o to, żeby się u nas zaprezentować, świadczy o tym, że nasi uczniowie świetnie sobie radzą w szkołach ponadgimnazjalnych - komentuje Kater. - Nasi absolwenci wybierają licea w Świeciu, Grudziądzu, Bydgoszczy, Gdańsku i nie boją się, że kończąc szkołę, pójdą do dużego miasta i sobie nie poradzą - dodaje.
Talenty mogą się pokazać
Oprócz sukcesów w nauce i sporcie szkoła stara się dawać uczniom możliwości zaprezentowania swoich zdolności artystycznych. - Zwykle podczas rekolekcji były organizowane spotkania z policją, prokuratorem, ale chcieliśmy zmienić formułę, żeby bardziej urozmaicić ten wyjątkowy czas oraz żeby uczniowie chętniej przychodzili do szkoły w dni, kiedy nie ma lekcji - wspomina Aleksandra Kater. - W tym roku postanowiliśmy zorganizować "Festiwal talentów". Ta inicjatywa spotkała się z ogromnym zainteresowaniem ze strony uczniów, nauczycieli i rodziców. Okazało się, że w naszej szkole jest wielu młodych ludzi, którzy są artystycznie uzdolnieni. To perełki, które udzielają się w Gminnym Ośrodku Kultury w Osiu lub samodzielnie rozwijają swoje pasje. Mogli je zaprezentować właśnie na tej imprezie. Mamy nawet szkolny zespół rockowy - dodaje.
Uczniowie są zawsze chętni
Samorząd uczniowski może się pochwalić wieloma inicjatywami. Uczniowie sami organizują apele z okazji Dnia Nauczyciela, akcję "Nie Hejtuj", Mikołajki, szkolne dyskoteki, dbają o gazetkę na korytarzu oraz uczestniczą w akcjach charytatywnych. Uczestniczą w kiermaszach bożonarodzeniowych i wielkanocnych, z których zysk przekazują na potrzebujących - podopiecznych szkolnego koła Caritas. - Uczniowie, rodzice i nauczyciele zawsze chętnie przynoszą materiały do przygotowywania ozdób na świąteczne kiermasze, a ostatnio mieli okazję wziąć udział w warsztatach tworzenia świątecznych stroików pod okiem profesjonalnych florystek - komentuje Kater. W tym roku zorganizowali nawet dzień piżamowy.
Jak w każdej szkole pojawiają się też problemy z używkami, dlatego, żeby im zapobiegać, organizowane są akcje profilaktyczne. Wszystkie klasy prężnie biorą w nich udział, przygotowują plakaty, a najlepsi dostają nagrodę, jaką jest bezpłatny wyjazd do kina.
- Jeśli nauczyciele coś organizują, też wystarczy hasło i pojawia się wielu chętnych do pomocy - mówi Elżbieta Kurek, opiekunka szkolnego samorządu. - Jedną z ostatnich inicjatyw samorządu jest musical "W życiu jak w Mamma Mia", którego była reżyserem. Są to wybrane piosenki z musicalu "Mamma Mia" Teatru Roma, które śpiewamy w języku polskim. Piosenki z choreografią przerywane są opowiadaniem narratora - dodaje.
Dużo wycieczek
- W naszej szkole panuje atmosfera wzajemnego zaufania - twierdzi Elżbieta Kurek. - Dzięki temu uczniowie wiedzą, do kogo mogą się zwrócić z problemem i nie boją się tego robić. Jest przyjazna atmosfera, dużo zajęć dodatkowych oraz wycieczek. Staramy się organizować gry terenowe, ogniska, wyjścia w plener i wycieczki rowerowe, żeby klasy się integrowały - dodaje.
Oprócz tego dla chętnych co roku jest jedna zagraniczna wycieczka i dwie dłuższe w Polsce.
W szkole bardzo prężnie działa Rada Rodziców, wspierając wszystkie działania szkoły. - To oni pozyskują dodatkowe fundusze dla dzieci i młodzieży szkolnej - mówi z podziwem Aleksandra Kater. - Mimo że ze składek mają ograniczone środki, to wspierają finansowo każdą wycieczkę. Przygotowują dla dzieci upominki na Dzień Dziecka oraz kupują książki na zakończenie roku. Ponadto są do dyspozycji zawsze, kiedy poproszę o pomoc - dodaje.
ACZ