Szpital w okresie pruskim

rydzek
12.11.2017 08:16
A A A
Sala zabaw w szpitalu

Sala zabaw w szpitalu (Fot. Arch szpitala)

W połowie XIX wieku na zachód od centrum ówczesnego Świecia rozpoczęła się wielka rozbudowa, związana z powstaniem od podstaw dużego zakładu psychiatrycznego (1848-55) oraz translokacją miasta nad przeciwny brzeg rzeki Wdy (1854-85). Dziś przedstawiamy pierwszą część historii lecznicy z lat 1855-1899

Początki i tzw. mała rozbudowa
Do pierwszej połowy XIX wieku Świecie znajdowało się po wschodniej, prawobrzeżnej, stronie rzeki Wdy, przy zamku krzyżackim i kościele farnym. Obie rzeki, Wda i Wisła, często zalewały miasto (1837-41, 1853-56), które przypominało w czasie powodzi Wenecję. Szczególnie dotkliwe powodzie nawiedziły Świecie w latach 1854-55. Pierwsza z nich uszkodziła aż 125 budynków, z których 24 nadawały się do rozbiórki, a kolejna, rok później, zniszczyła mury miejskie.
Książę pruski Wilhelm I zezwolił na translokację miasta na lewy brzeg Wdy, w kierunku zachodnim, na tereny wyżej położone (28 grudnia 1857). Oficjalna decyzja była spóźniona w stosunku do faktycznie prowadzonych działań. Po lewej stronie Wdy wybudowano już większość budynków mieszczących urzędy państwowe oraz 112 budynków mieszkalnych, choć na starym miejscu pozostało ich jeszcze 185. Wiosną 1879 roku ostatnia duża powódź zalała coraz mniej liczne budynki w starej części miasta. Rok 1885 uznaje się za oficjalne zakończenie procesu translokacji. Okoliczności przyrody doprowadziły do przybliżenia miasta do zabudowań Szpitala Krajowego oraz zakładu psychiatrycznego.
W Prusach opieka psychiatryczna rozwijała się najlepiej spośród innych zaborów. "Warunki były tu wszechstronne i różnorodne, zbliżone do najwyższych ówczesnych norm, a nawet wyprzedzające wiele krajów europejskich". W Wielkopolsce wcześniej niż w Prusach Zachodnich i Wschodnich rozpoczęto budowę szpitali psychiatrycznych. Od 1838 roku działał zakład psychiatryczny w Owińskach, dysponujący 750 łóżkami. Od roku 1840 przyjmował chorych psychicznie szpital im. św. Jana w Gnieźnie.
Władzie pruskie, obserwując szybko wzrastającą liczbę chorych psychicznie, czyniły starania wybudowania sieci zakładów psychiatrycznych w Prusach Zachodnich i Wschodnich. Wstępem do inwestycji był spis w tych prowincjach (1842) rejestrujący 1265 chorych psychicznie, w tym 209 niebezpiecznych. W 1845 roku władze pruskie zatwierdziły projekt dwóch zakładów psychiatrycznych autorstwa Stendenera z Halle.
Jeden z nich (w Świeciu) miał zabezpieczyć potrzeby mieszkańców Prus Zachodnich, a drugi (w Allenbergu) - Prus Wschodnich.
Zanim otworzono zakład w Świeciu, w 1852 roku otwarto zakład w Allenbergu (obecnie Drużba w obwodzie kaliningradzkim) koło Wehlau (obecnie Welawa, Znamieńk). Provinzial Heil- und Pflegeanstalt Allenberg działał do 1940 roku. Zakład pierwotnie mieścił 250 łóżek, a w pierwszej kolejności trafiło tu 59 pensjonariuszy szpitala w Królewcu. W 1873 roku zakład powiększył się o 250 miejsc, a w 1900 roku do 1000 łóżek. Posiadał on własne zasilanie, gospodarstwo wielkości 250 ha, sklep, piekarnię i pralnię. Podczas I wojny światowej wielu pacjentów zmarło wskutek grypy, gruźlicy i niedożywienia; w 1918 roku było ich 586. W 1929 roku w zakładzie przebywało już 1400 pacjentów. W 1940 roku zakład zamknięto. W budynkach stacjonował do 1945 roku garnizon SS. Po drugiej wojnie zabudowania zostały przejęte przez wojsko ZSRR i użytkowane jako koszary.
W 1848 roku na terenach nieopodal Szpitala Krajowego w Świeciu ruszyła budowa, do czego przyczyniły się rozruchy rewolucyjne (tzw. Wiosna Ludów). Budowa szpitala w Świeciu zgodna była z postulatami rewolucyjnymi (m.in. walka z bezrobociem). Liczba ludności Świecia w 1849 roku wynosiła 5857 mieszkańców.
Szpital na ruinach starego grodu
1 kwietnia 1855 roku, po siedmiu latach budowy, nastąpiło otwarcie Westpreussischen Provinzial Irren-Heil Und Pflege-Anstalt Schwetz. Władze pruskie zbudowały szpital na terenie najstarszego książęcego Świecia (XI-XIII w.), z ruinami starych grodów i osad. W późniejszych wykopaliskach odnaleziono prehistoryczne urny i naczynia.
W latach 1855-1869 działała najstarsza część szpitala, zgodna z projektem z 1843 roku, obejmująca cztery pawilony: pawilon męski A i B, pawilon męski C i D, pawilon żeński A i B oraz pawilon żeński C i D (obecnie I/II; IIIA/IIIB; XVI, XIA/XIB - w sumie 200 łóżek), budynek administracji i gospodarczy. Układ architektoniczny tej części szpitala pozostał praktycznie niezmieniony (poza dobudowaną w 1927 roku do żeńskiego pawilonu A salą zabaw). Trzykondygnacyjne budynki ogrzewano za pomocą pieców kaflowych umiejscowionych w piwnicach. Koszarową architekturę podkreślała czerwona cegła licowa. W 1855 roku leczono 99 pacjentów, a w 1856 - już 194 chorych. Friedrich Hoffman i Arthur Brückner, pierwsi dyrektorzy zakładu w Świeciu, pisali sprawozdania z działalności placówki. Otwarcie zakładu psychiatrycznego pociągnęło za sobą wzrost liczby mieszkańców Świecia o 302 osoby w latach 1855-58.
W latach 1855, 1859, 1866 i 1873 wybuchały w powiecie świeckim kolejne epidemie cholery, z powodu których w 1866 roku zmarły 152 osoby (w Świeciu 53), a w 1873 roku - aż 323 osoby. Cholera przenosiła się również na teren zakładu psychiatrycznego, lecz liczba zachorowań i zgonów nie w pełni korespondowała z danymi z miasta i powiatu. W 1855 roku nie odnotowano w szpitalu zgonu z powodu cholery, a w 1866 roku zachorowało aż 18 osób, z czego zmarło 5. Jednak w najgroźniejszej dla powiatu epidemii (1873) w zakładzie psychiatrycznym nikt nie zachorował, gdyż czerpano wodę z własnej studni.
Pierwsza "mała" rozbudowa zakładu psychiatrycznego w Świeciu nastąpiła w 1870 roku. Zbudowano dwa pawilony: pawilon żeński i męski E i pawilon żeński i męski H (obecnie: izba przyjęć; XIV), mające charakter "domów zabezpieczonych". Ponadto pozyskano dla szpitala budynek po Szpitalu Krajowym (pawilon żeński F). Stało się to możliwe dzięki otwarciu w Świeciu nowego szpitala rejonowego, który przejął opiekę nad pacjentkami ze Szpitala Krajowego.
W otwartym w 1870 roku szpitalu miejskim w Świeciu było tylko 30 łóżek. Liczba ta jest sporo mniejsza od liczby łóżek (100) w Szpitalu Krajowym, który funkcjonował w budynku poklasztornym w latach 1822-70. Wynikać to może z tego, że w 1870 roku otwarto również szpital w Nowem (24 łóżka), a całość opieki nad umysłowo chorymi przejął zakład psychiatryczny.
Potrzeba rozbudowy tzw. starej części szpitala wynikała z napływu pacjentów po przystąpieniu w 1862 roku Gdańska do związku celowego, wykonującego opiekę nad umysłowo chorymi. W latach 70. XIX wieku szpital w Świeciu miał instalację wodno-kanalizacyjną, co było ewenementem. W latach 1873-74 stan pacjentów wahał się między 334 a 441, a rocznie odnotowywano 53 zgony. W 1879 roku uchwalono ustawę nakładającą na gminy obowiązek opiekowania się umysłowo chorymi, niedorozwiniętymi, głuchoniemymi, ślepymi i epileptykami zgodnie z miejscem zamieszkania (Unterstützungs-Wohnsitz-Gesetz). W latach 70. rosła liczba leczonych pacjentów, co powodowało konieczność adaptacji strychów na pomieszczenia dla chorych oraz zatrudnianie nowych lekarzy. Wzrost liczby chorych w szpitalu korelował z powiększającą się populacją mieszkańców Świecia. W latach 1858-71 przybyło w mieście prawie 1000 osób (od 4001 do 4966).
W 1883 roku wybudowano na terenie Prus trzecią, obok zakładów w Świeciu i Allenbergu, placówkę psychiatryczną - w Wejherowie (Neustadt). W 1893 roku weszła w życiu nowelizacja Unterstützungs-Wohnsitz-Gesetz. Do zakładu w Świeciu kierowano coraz więcej pacjentów, co nie zmieniło się po wybudowania w 1895 roku czwartego zakładu w Prusach, w Kocborowie (Konradstein). Działał jeszcze piąty pruski szpital, w Prabutach (Riesenburg). Z XIX-wiecznych zakładów lecznictwa psychiatrycznego w Prusach, które obecnie pozostają w granicach Polski (Świecie, Wejherowo, Kocborowo, Prabuty), jedynie zakład w Wejherowie został zamknięty (za czasów II Rzeczypospolitej w 1933 roku), a pozostałe obecnie nadal działają jako szpitale psychiatryczne.
W powstałej w ten sposób pruskiej sieci zakładów psychiatrycznych panowały podobne przepisy, a personel przechodził z jednej placówki do drugiej. W 1894 roku otwarto również duży zakład psychiatryczny w Dziekance pod Gnieznem. Pod koniec XIX w. w różnych kierunkach od Świecia, w odległości około 100 km, istniały trzy zakłady psychiatryczne: Kocborowo koło Starogardu (północny zachód), Prabuty (północ) i Dziekanka koło Gniezna (południe).
Herman Grunau, czwarty dyrektor zakładu w Świeciu, autor rocznych sprawozdań, napisał pierwsze większe opracowanie w 40-lecie istnienia placówki (1855-95), które ukazało się w 1897 roku. Statystyka rozpoznań obejmowała 3042 pacjentów. Ponad 32 proc. przypadków diagnozowano jako Erworbener Ehwahnsinn "nabyta psychoza" - odpowiadająca prawdopodobnie późniejszej diagnozie schizofrenii paranoidalnej; u 15 proc. rozpoznawano manię, u 12 proc. melancholię, u 10 proc. porażenie postępujące, u 9 proc. chroniczną psychozę (prawdopodobnie schizofrenia z objawami ubytkowymi), u 8 proc. zaburzenia związane z padaczką, u 5 proc. psychozę okresową, u 3,5 proc. upośledzenie umysłowe, u 1,5 proc. psychozy zamąceniowe (prawdopodobnie jakościowe zaburzenia świadomości lub/oraz ostre psychozy). Tylko wyjątkowo rozpoznawano przewlekły alkoholizm i delirium tremens oraz histerię i neurastenię (poniżej 1 proc. rozpoznań). W 1856 roku przebywało 91 pacjentów, w latach 1857-62 liczba urosła od 135 do 194, a w latach 1863-68 - od 227 do 299. Przekroczenie liczby 300 nastąpiło w 1869 roku, a 400 - w 1889 roku, choć do 1895 nie przekroczono liczby 500 pacjentów. Do zakładu trafiały często osoby po popełnieniu ciężkich przestępstw (ojcobójstwo, morderstwa, podpalenia), do których dochodziło również niekiedy na terenie zakładu. Zamieszczono dane o zdrowotności w zakładzie, statystyce wyleczalności chorób psychicznych, dietach pacjentów, warunków życia w szpitalu (praca, nabożeństwa dla obu wyznań, zabawy taneczne na świeżym powietrzu).
Dr n. med. RYSZARD KUJAWSKI
Na dalszy ciąg historii placówki w Świeciu zapraszamy do kolejnych wydań "Czasu", gdzie podamy również źródła, z których zaczerpnięto materiały do publikacji

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX