- 57 -
Jeżeli urzędujący duchowny w parafii podejmie działania obce prawu, nie pozostanie to bez dalszych kar" (a więc zakaz wygłaszania kazań świątecznych, słuchania spowiedzi, udział w odpustach). Z tego wynika, że jeśli taki duchowny gdzieś na odpuście znajdzie się, będzie przez sąd ukarany, ".ponieważ rozporządzenia ministra żadne prawo zmienić nie może". Biskupstwo, które uznaje prymat prawa kościelnego nad prawem państwowym, naraża się także na kłopoty w sferze finansów i ekonomii. Państwo może zablokować dochody z dóbr kościelnych, zabronić dostępu do drewna w lasach królewskich, ograniczyć możliwość wypasu bydła na ich terenie. Nie można wykluczyć, iż emerytowani duchowni nie otrzymają należnej pensji. W związku z tym wszyscy księża z diecezji założyli fundusz liczący około 5000 marek na wspomaganie odosobnionych duchownych (średnio na duchownego przypadnie po 14 marek). Środki pozyskano z opodatkowania się każdego księdza dwumiesięcznym podatkiem stanowym od podatku dochodowego. W tym roku zostało wyświęconych 14 neoprezbiterów. Łącznie w diecezji jest około 40 duchownych bez urzędu i stanowiska. Żyją oni w mieszkaniach wypożyczonych przez krewnych proboszczów. Pozbawieni są nabierania doświadczeń i wiedzy, jakie zdobywa się w służbie kościelnej. Mogą oni najwyżej przy zamkniętych drzwiach kościelnych odprawić mszę świętą
(.).
- 59 -
Robotnicy.
Na Pomorzu pojawiły się złe zjawiska ekonomiczne. W Meklemburgii od jakiegoś czasu wzrosło zapotrzebowanie na tanią siłę roboczą. Tamtejsi właściciele majątków rolnych nie mogą się porozumieć z niemieckimi robotnikami rolnymi w sprawie płacy. W związku z tym zatrudniają bardzo chętnie, już od Wielkanocy, wolnych robotników z Pomorza. Jadą tam także parobkowie i służące zagrodników (latem u nas brakuje rąk do pracy).
- 60 -
Sezonowi pracownicy otrzymują tam bezpłatne utrzymanie oraz wynagrodzenie. Pracujący są w stanie zaoszczędzić około 50 talarów. Niestety żyją oni w obozowych warunkach - mieszkania są przygotowane w wielkich stodołach lub w czworakach, najczęściej wspólne dla kobiet i mężczyzn, brak im jakiegokolwiek nadzoru i wsparcia duchowego. Zimą, zaopatrzeni w kilka korców ziemniaków, nie pracują, oddają się umiarkowanie swoim namiętnościom. Wieczorami, w niektórych domach, przy dźwiękach muzyki tańczą i wesoło spędzają czas. Moralność katolicka i dobre obyczaje dla nich nie istnieją. Ta swoboda prowadzi młodych ludzi do nieprzemyślanego i zbyt wczesnego małżeństwa.
1876 r.
Wybory zarządu kościelnego.
Stosownie do nowego prawa tutejszej parafii wybrano ośmioosobowy zarząd kościoła i 24 osoby do przedstawicielstwa gminy. Na kandydatów do gminy zaproponowano: posiadacza dóbr szlacheckich, pana von Parczewskiego Belna, oberżystę Boruckiego z Jeżewa, administratora gorzelni Damsa z Laskowic i zagrodnika Kosedę z Ciemnik. Rząd odrzucił Parczewskiego i Kosedę i zarekomendował:
- 61 -
posiadacza dóbr szlacheckich pana von Gordona z Laskowic, księgowego von Wierzbickiego z Laskowic i Damsa oraz Boruckiego.
Do zarządu kościelnego jednogłośnie zostali wybrani:
- pan Parczewski jako przewodniczący,
- Borucki z Jeżewa jako zastępca i skarbnik,
- Kalitowski z Jeżewa,
- Domachowski z Jeżewa,
- Karczewski, sołtys z Taszewka,
- Kuchczyński, zagrodnik z Łazów,
- Sowiński, zagrodnik z Nowych Krąplewic,
- Andrzej Koseda z Ciemnik.
Przewodniczącym przedstawicieli gminy wybrany został administrator gorzelni Aleksander Dams z Laskowic.
Kasa parafialna została przez proboszcza przekazana zarządowi kościelnemu.
Bierzmowanie.
23 maja tego roku Wasza Przewielebność biskup Jeschke udzielił w Jeżewie sakramentu bierzmowania. Do wsi dostojny gość przybył 22 maja, w poniedziałek po południu i w asyście księży od bramy kościelnej został do kościoła uroczyście wprowadzony. Następnie od ołtarza przemówił do wiernych, potem uczestniczył w procesji. Po odpoczynku na plebanii wieczorem słuchał spowiedzi w towarzystwie proboszcza i księdza wikarego ze Świecia
- 62 -
Dnia 23 maja ksiądz biskup celebrował bierzmowanie. Dwukrotnie przemówił do młodzieży. Święty sakrament przyjęło 711 osób, w tym prawie 100 z innych parafii (niestety część młodych parafian była na robotach poza parafią).
Bierzmowania odbywały się:
25 maja w Drzycimiu, konsekrowano świątynię,
27 maja w Świekatowie,
28 maja w Lubiewie, konsekrowano świątynię,
29 maja w Serocku,
30 maja w Grucznie, konsekrowano świątynię.
W wielu miejscowościach, między innymi w Grucznie, Drzycimiu, Lubiewie, ksiądz biskup wprowadzany był w asyście jeźdźców konnych. W Świeciu przeniesiono bierzmowanie na jesień, ze względu na chorobę księdza proboszcza.
Uroczyste bierzmowania ukazują protestantom żywość katolickiej wiary i pobożność wiernych. Luteranie coraz bardziej przekonują się o głębokiej wierze i religijności katolików.
- 63 -
Udział księży w odpustach.
Duchowni mający posady, biorąc udział na odpustach poza granicami swojej parafii, bez sankcji karnych mogą wygłaszać kazania i słuchać spowiedzi.
Stosunki socjalne.
Tego roku z parafii jeżewskiej wyjechało około 400 osób do pracy w rejon Pomorza, Saksonii - okolice Magdeburga. Tam nie ma miejsca na wysłuchanie mszy świętej, modlitwy czy też postu. Na wpół zdziczała zgraja z niewielkimi zarobionymi pieniędzmi udaje się najczęściej do żydowskich sklepów, w których wykupuje modne artykuły. Ogołoceni z funduszy, wracają pełni lęków i obaw do swoich domów. Niejednokrotnie popadają we włóczęgostwo, które stale się powiększa. Często zaczynają się rodzić nieślubne dzieci - w tym roku było ich 11.
Ziemniaki są bardzo zgniłe, gdyż po dłuższej suszy we wrześniu pojawiły się duże opady deszczu. Prawie dojrzałe ziemniaki, zwłaszcza na dobrych glebach, zaczęły powtórnie rosnąć, co doprowadziło do ich gnicia. Nastała wielka bieda, szczególnie wśród robotników rolnych. Tego lata zmarło wiele małych dzieci wskutek szerzącej się szkarlatyny i błonicy (dotyczy to również dzieci zagrodników)
(.).
- 64 -
Stosunki socjalne.
Również w tym roku z naszej parafii około 500 osób wyjechało do pracy, głównie na Pomorze. W znalezieniu pracy na zachodzie pośredniczy jeżewski Żyd Conitzer, który od każdego robotnika za poszukanie miejsca pracy pobiera 3 marki od osoby, a ponadto zatrudniający od każdej załatwionej osoby także płaci Conitzerowi 3 marki.
- 65 -
Wśród wyjeżdżających i ich rodzin rozszerza się pijaństwo (zauważa się coraz większą liczbę kobiet spożywających wódkę).
Żeby naród wzbogacać w wiedzę w jeżewskiej karczmie raz w miesiącu, w każdą niedzielę po pierwszym, odbywały się zebrania dla Polaków o tematyce rolniczej. Spotkaniom przewodniczył pan Parczewski z Belna. Dla polskich dzieci, które chcą się uczyć mowy ojczystej, wydano w zwiększonym nakładzie polski elementarz. Jego cena wyniosła 10 fenigów. Zamówionych 200 egzemplarzy szybko sprzedano.
W tym roku rozpoczęto na naszym terenie budowę kolei żelaznej Laskowice - Grudziądz. Przy pracach zatrudniono wiele osób przyjezdnych. Zarobki były niewielkie, gdyż ustalali je podwykonawcy. W związku z budową parafia utraciła część swojej ziemi.
W tym roku w kościele pomalowano wszystkie okna i drzwi.
1878 r.
- 66 -
Zamach na majestat cesarza.
Pierwszego zamachu dokonał wykolejeniec Hodel, a w miesiąc później do cesarza strzelał dr Nobiling, fanatyczny patriota o socjaldemokratycznych poglądach. Cesarz został ranny.
W następstwie zamachów biskup zarządził, by w pierwszy dzień Zielonych Świąt po nabożeństwie odśpiewać "Te Deum". Polacy do tych wydarzeń podeszli ze spokojem i rozwagą. W trakcie kazań należy odwoływać się do szeroko rozumianych czasów starożytnych. Próby antycesarskich postaw będą surowo karane.
Remont kościoła, organy.
Tego roku zakupiono za 2600 marek nowe organy z Zakładów Budowy Organów "Sauer" we Frankfurcie nad Odrą. Około 1600 marek wyniesie koszt przystosowania chóru do organów i zainstalowania instrumentu (w tym celu trzeba zdemontować stare organy i rozebrać, i na nowo pobudować chór). Społeczność wiernych zobowiązana została do zebrania około 1200 marek, w tym wliczy się prace ręczne i zaprzęgowe.
W tym samym czasie przeprowadzono malowanie kościelnych ścian, oczyszczono ołtarze, w kruchcie położono nową posadzkę, a przed świątynią częściowo wyremontowano schody.
- 67 -
Stowarzyszenie czytelnicze.
Dla ożywienia ducha Polaków w Jeżewie powstała biblioteka. Można w niej czytać na miejscu, choć księgozbiór jest niewielki.
Objawienie się Najświętszej Marii Panny.
Do objawienia Najświętszej Marii Panny doszło w Gietrzwałdzie, dokąd zaczęło pielgrzymować wiele osób. Chłop Linder z Piskarek zabrał tam swoją żonę, która od dwóch lat cierpi z powodu niedowładu nóg. Niestety chora nie ozdrowiała i jej stan nie uległ poprawie.
Produkty żywnościowe.
Tego roku żywność jest nadzwyczaj tania. Spowodował to duży jej napływ z dawnych ziem polskich i bezpośrednio z Rosji. Korzec żyta kosztuje 4-4,5 marki. Trudno jest sprzedać świnie, ze względu na niskie ceny żywca. W tej sytuacji wielu rolników posiadających płatności kredytu hipotecznego i podatków nie ma środków na ich spłacenie i coraz bardziej zadłuża się. Część właścicieli, nie dając rady finansowo, poddaje się przymusowej licytacji gospodarstwa. Zubożeni gospodarze nie zatrudniają robotników rolnych. Ci z kolei nie przejmują się swoim losem i beztrosko spędzają czas w karczmach, upijając się na poczet przyszłych zarobków.
TŁUMACZENIE: KAZIMIERZ SZMERGALSKI, OPRACOWANIE: ZBIGNIEW DĄBROWSKI