Olejniczak pracował półtora roku z zespołem seniorów Wdy Świecie. Swoją pracę we Wdzie rozpoczął jako asystent trenera Piotra Tworka. We wrześniu 2010 roku został oficjalnie pierwszym szkoleniowcem. W sumie pełnił funkcję pierwszego trenera w 41 meczach ligowych, w których jego podopieczni wywalczyli 63 punkty. Niespodziewane swoje odejście Olejniczak uzasadnił względami osobistymi i brakiem możliwości pogodzenia pracy zawodowej z trenerską. - Obowiązki służbowe związane z firmą zmusiły mnie do rezygnacji z funkcji trenera - relacjonuje Olejniczak. - Nie jestem w stanie na tę chwilę powiedzieć, czy to rozstanie jest definitywne, czy tylko na rundę wiosenną. Na pewno nie rezygnuję, by podjąć pracę w innym klubie. KS „Wda Świecie” to doby klub, żal mi odchodzić, zostawiać chłopaków, ale wiem, że będą w dobrych rękach moich kolegów, którzy będą kontynuować moją pracę. Ciężko było się rozstać, długo nad tym myślałem, ale jestem człowiekiem, który jak coś robi, to musi robić to dobrze. Musiałem być uczciwy wobec zawodników, zarządu i kolegów ze sztabu szkoleniowego - dodaje Olejniczak.Zarząd klubu przyjął rezygnację i podziękował za zaangażowanie i trud włożony w pracę, proponując przyjęcie odpowiedzialności za trzecioligową Wdę w rundzie wiosennej duetowi Andrzejowi Piekarczykowi i Dariuszowi Jackiewiczowi. Szkoleniowcy z oferty klubu skorzystali i już rozpoczęli pracę z drużyną. Wspierać ich będą Andrzej Sikorski (trener bramkarzy) i Krzysztof Jabłoński (trener rezerw).- Chcemy przygotować tak dobrze zespół, żeby w każdym meczu walczyć o zwycięstwo i piąć się jak najwyżej w tabeli - mówi Piekarczyk. - Oczywiście będziemy kontynuować pracę Marcina Olejniczaka i stawiać na utalentowaną młodzież z naszego regionu. Musimy jednak wprowadzić zmiany w składzie, ponieważ sporo kontuzji z rundy jesiennej nie udało się wyleczyć u Piotra Żurka, Adriana Talaśki, Patryka Urbańskiego i Adriana Wróblewskiego. Dlatego szukamy wzmocnień na ich miejsce - dodaje Piekarczyk.Debiut duetu szkoleniowców Piekarczyk-Jackiewicz w pierwszym kontrolnym meczu przed rundą wiosenną przyniósł remis. Sparing rozegrany został na boisku Wdy z Koralem Dębnica i zakończył się remisem 2:2. Świecki duet wystawił na obie połowy meczu dwie różne jednostki. W pierwszej części spotkania bramkę dającą prowadzenie strzelili goście. Wda miała okazje, ale ich nie wykorzystała. W drugiej odsłonie po strzałach Bartosza Czerwińskiego i Fabiana Chabowskiego świecianie zdobyli dwie bramki. Goście również raz trafili i mecz ostatecznie zakończył się remisem 2:2.Kolejny sparing Wdy z Lechem Rypin miał odbyć się w środę, ale ze względu na mróz goście nie przyjadą do Świecia. Możliwe, że spotkanie zostanie rozegrane w innym terminie.JK













