W zawodach wzięło udział dziesięć reprezentacji narodowych z państw, w których działają oddziały IMAF. Łącznie w rywalizacji wzięło udział 340 zawodników trenujących karate, jiu-jitsu, kobudo i kenjutsu.
Polskę reprezentowała liczna, bo blisko 40-osobowa ekipa, w skład której weszli również zawodnicy Nadwiślańskiego Stowarzyszenia Aktywni - Kamil Kalitowski (14 lat) i Mieszko Reszka (9 lat). Kalitowski zajął ostatecznie czwarte miejsce w kenjutsu. Natomiast Reszka był bezkonkurencyjny w kata. W swojej kategorii wiekowej, po zaciętej walce z reprezentantem Szwecji, sięgnął po złoto.
Dobrą formę podkreślił również, zajmując drugie miejsce w kenjutsu.
Wyjazd do Rumunii oprócz rywalizacji sportowej miał jeszcze jeden cel. Przedstawiciele Aktywnych oraz Urzędu Gminy w Nowem pojechali do Alba Iulia promować przyszłoroczne Mistrzostwa Europy IMAF, które odbędą się w Nowem. - Nasze stoisko cieszyło się dużym zainteresowaniem - tłumaczy Zbigniew Lorkowski, wiceburmistrz Nowego i uczestnik wyjazdu. - Praktycznie rozdaliśmy wszystkie materiały promocyjne, które zabraliśmy ze sobą. - Pojechaliśmy podglądać przebieg i organizację tego typu imprezy i wydaje się, że jesteśmy w stanie tutaj, w Nowem, stworzyć jeszcze bardziej emocjonujące widowisko sportowe - zdradził Andrzej Danielewski z Aktywnych. Poziom obydwu zawodników oraz przygotowania do przyszłorocznych mistrzostw Europy docenił obecny na imprezie Prezydent IMAF Europe Jens Fricke. Na zdjęciu Mieszko Reszka, złoty medalista Mistrzostw Europy.
RED