Lis, Kuczyńska i Madej

rydzek
04.12.2017 15:23
A A A
Bieg Hubertusa w Gródku

Bieg Hubertusa w Gródku (Fot. MP)

Gospodarstwo Agroturystyczne Izabeli Lemańczyk i Jeździecki Klub Sportowy "Czarna Podkowa - Gródek" zaprosiły na hubertusa, czyli słynną jesienną pogoń za lisem organizowaną na cześć patrona myśliwych, leśników i jeźdźców. Coroczne obchody w Gródku zbiegają się z imieninami gospodarza i jednocześnie leśniczego Huberta Lemańczyka.

Pogoń za lisem odbywa się w dwóch turach. W jednej gonią juniorzy w drugiej seniorzy. Często w rolę uciekającego wciela się osoba, która w ubiegłym roku wygrała gonitwę. Do jej ramienia przyczepia się lisią kitę, a następnie ucieka ona konno. Na czas gonitwy juniorów w rolę lisicy wcieliła się Izabela Lemańczyk - gospodyni i instruktorka Klubu Sportowego "Czarna Podkowa - Gródek". Bardzo szybko udało się ją dogonić mieszkance gminy Jeżewo, Jagodzie Kuczyńskiej.
W gonitwie seniorów również w rolę lisicy wcieliła się kobieta, była nią Marta Balicka. Dżokejka przez dłuższy czas nie dawała się złapać. Od początku gonitwy widać było, że na tytuł Króla Polowania ma chrapkę Łukasz Madej z 8. Pułku Strzelców Konnych. Po dłuższym pościgu w końcu udało się mu złapać lisicę. Królowie Polowania zostali uroczyście uhonorowani i obdarowani pucharami. Na pamiątkę otrzymali też lisie kity. Po zakończonych pościgach wszyscy zostali zaproszeni na tradycyjny poczęstunek przy ognisku.
MP

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX