Pszczoły bawiły się na hali

rydzek
12.06.2018 15:42
A A A
Przedstawienie przygotowane przez koło pszczelarskie z SP nr 7 w Świeciu bardzo podobało się publiczności

Przedstawienie przygotowane przez koło pszczelarskie z SP nr 7 w Świeciu bardzo podobało się publiczności (Fot. KAR)

Już po raz szósty spotkały się dzieci z wszystkich przedszkoli w Świeciu na balu pszczółek na hali widowiskowo-sportowej w Świeciu. To była również okazja do nagrodzenia laureatów konkursu plastycznego "Pszczoła=Środowisko=Region".

Już we wtorek od rana na głównej sali prezentowały się poszczególne przedszkola. Każda z placówek wykazała się dużym zaangażowaniem w przygotowanie przedstawień, a dzieci pięknie przebrane w żółto-czarne stroje śpiewały, tańczyły i recytowały.
Nie ma pszczół, nie ma jedzenia
O genezę pszczelich spotkań zapytaliśmy Czesława Wejnera, szefa świeckiego oddziału pszczelarzy, jednego z głównych organizatorów imprezy. - Pomysł zapożyczyliśmy od pani Pająkowskiej, dyrektora Przedszkola nr 8 w Świeciu - opowiada Czesław Wejner. - Gdzie tego rodzaju bale były tradycją. Okazuje się, że w większym formacie też one się dobrze sprawdzają, bo to już szósta edycja tej imprezy na hali. Wpiera nas wiele instytucji i prywatnych firm - dodaje.
Ideą bali jest popularyzacja wiedzy o pożytecznych owadach, jakimi są pszczoły. - Albert Einstein powiedział, że jeśli wyginą pszczoły, człowiekowi zostaną cztery lata istnienia - mówi Wejner. - Z ich pracy, aż w 70 proc. korzystają rolnicy, którzy dzięki temu mają większe plony. My pszczelarze korzystamy z ich pracy zaledwie w 30 proc. Jeśli nie będzie pszczół, to nie będzie też jedzenia. Dlatego tak ważną sprawą jest edukacja rolników, aby nie truli owadów opryskami. Myślę, że wiedza w tym zakresie wśród gospodarzy jest coraz większa. Staramy się ich edukować, wspólnie się z nimi spotykać, również na nieco mniej formalnym gruncie. Bierzemy też z nimi udział w dożynkach gminnych. Co procentuje, bo już od kilku lat podtruć pszczół przez herbicydy jest coraz mniej - dodaje.
Jakie rośliny powinniśmy sadzić, aby pomóc pszczołom - pytam.
- W mniejszej skali, w przydomowych ogródkach to nie ma większego znaczenia - mówi Wejner. - Kiedyś rolnicy masowo sadzili facelię błękitną, która jest miododajna. Dzisiaj w gospodarstwach jest rzadko spotykana. Podobnie jest z koniczyną. Większym problemem jest wycinanie drzew, w tym lip. Z kwiatów tego drzewa pszczoły zbierają w dużych ilościach nektar. Tymczasem lipy masowo się wycina zarówno przy drogach, jak i w parkach - dodaje.
Laureaci konkursu
Podczas spotkania na hali organizatorzy wręczyli również nagrody zwycięzcom konkursu plastycznego "Pszczoła = Środowisko = Region". Spośród 423 nadesłanych prac jury nagrodziło i wyróżniło dzieci i młodzież w czterech kategoriach wiekowych.
W najmłodszej grupie (przedszkola) nagrody dostali z gminy Świecie: Jasiu Krupiński (Przedszkole nr 1 w Świeciu), Maciej Dalak (Przedszkole nr 6 w Świeciu), Aleksandra Baummgart (Przedszkole nr 4 w Świeciu), Dorota Grabowska (Przedszkole nr 7 w Świeciu), Szymon Piątek (Niepubliczne Przedszkole "Lwiątko" w Świeciu).
W starszej grupie (7-9 lat) nagrodzono: Michała Łaskiego (SP nr 3 w Świeciu), Agatę Hajec (SP nr 7 w Świeciu), Maję Pieczka (SP nr 1 w Świeciu).
Wśród młodzieży (10-13 lat) doceniono: Joannę Górecką (SP w Drzycimiu), Agatę Załęską (GOK Pruszcz), Martynę Graczyk (SP nr 5 w Świeciu), Zuzannę Zażdżyk (SP nr 1 w Świeciu), Magdalenę Rydzewską (SP nr 8 w Świeciu), Amelię Libecką (SP nr 1 w Świeciu), Zuzannę Reszkowską (SP nr 1 w Świeciu), Julię Czajka (SP nr 8 w Świeciu), Amelię Maliszewską (SP nr 1 w Świeciu), Małgorzatę Majka (SP nr 8 w Świeciu), Martynę Domachowską (SP nr 5 w Świeciu), Oliwię Raniszewską (SP nr 7 w Świeciu) oraz Aleksandrę Lubak (SP nr 8 w Świeciu).
W kategorii 14-16 lat wyróżnienie dostały Weronika Jasińska (SP nr 8 w Świeciu) oraz Dominika Konieczna (SP Gruczno).
KAR

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX