Lampy na drodze wyjazdowej z dworca PKS-u i przy peronach nie działają od dawna. Wieczorem oświetlony jest jedynie budynek, bo mieści się w nim Biedronka. - Najgorzej jest z tej strony, gdzie wyjeżdżają autobusy, na odcinku od ulicy Cukrowników do samego dworca - mówi czytelniczka. - Chodzę tą drogą bardzo często i jestem przerażona za każdym razem, gdy mija mnie autobus. Ja go widzę, ale nie mam pewności, czy kierowca w tych ciemnościach widzi cokolwiek. Na początku myślałam, ze tam nie ma oświetlenia, ale ono po prostu nie działa - dodaje oburzona.- Zobaczę, co da się z tym zrobić - mówi Grzegorz Styka, kierownik świeckiego oddziału PKS Bydgoszcz. - Jak będzie u mnie elektryk, to wyślę go, żeby sprawdził, co trzeba zrobić przy lampach. Jeśli będzie to tylko kwestia wymiany żarówek, zrobimy to tak szybko jak się da, ale wówczas będziemy musieli czekać na podnośnik - dodaje.ACZ











