W Świeciu problem ze śmieciami zaczął się już w drugiej połowie czerwca, gdy zabrakło worków do segregacji odpadów. Główny odbiorca w mieście, czyli Zakład Usług Komunalnych, zapewniał, że to chwilowe problemy. Jak tłumaczył prezes ZUK, wcale nie miało to oznaczać, że firma wycofuje się z naszego rynku. Wielu mogło tak jednak myśleć, tym bardziej że świecka firma przegrała przetarg na wywóz nieczystości z miasta.
Kontenery PUM-u i ZUK-u
W ubiegły piątek, późnym popołudniem, gdy większość świecian wybierała się na paradę orkiestr dętych przez miasto przejechała kolumna samochodów z PUM Grudziądz, wioząca kontenery do śmieci. Postawiono je głównie przy blokach, które poprzednio obsługiwał bydgoski Remondis. Tam, gdzie odbiorem zajmował się ZUK Świecie, pozostały stare śmietniki, choć w wielu miejscach firma już wymieniła je na estetyczne „dzwony” do segregacji. Tak jest np. przy ulicy Paderewskiego w pobliżu bloków na ul. Wojska Polskiego 69 i 69a. W gorszej sytuacji zostali właściciele domków jednorodzinnych, którzy mieli podpisane indywidualne umowy na odbiór odpadów z firmą Remondis czy Wiązar. - Śmietnik wzięto mi sprzed posesji pod koniec czerwca - opowiada mieszkaniec osiedla 800-lecia w Świeciu. - Nie dostałem żadnych worków do segregacji. Mamy początek lipca, a do tej pory nie mam zamiennego pojemnika. Próbowałem dowiedzieć się w Urzędzie Miejskim w Świeciu, co mam zrobić, zasugerowano mi, że mam cierpliwe czekać, aż dostanę pojemnik i na razie odkładać śmieci nawet w zwykłe worki, za płotem mojej posesji. Jest lato, za kilka dni zacznie śmierdzieć - dodaje.
- Obecnie mamy bardzo trudny okres przejściowy - tłumaczy Aleksandra Arczyńska-Lisek, kierowniczka referatu ds. gospodarki odpadami w UM w Świeciu. - Jesteśmy w trakcie sporządzania listy odbiorców, którzy byli związani z firmami, które na naszym terenie obecnie już nie odbierają śmieci. Głównie chodzi tu o Remondis i Wiązar. Jeżeli są jakieś braki w ilości worków do segregacji, na bieżąco zgłaszamy to do ZUK Świecie - dodaje.
Dlaczego worki nadal ma dostarczać ZUK, sporo w Świeciu wygrał przetarg PUM Grudziądz?
Okazuje się, że grudziądzki przedsiębiorca zamierza jako podwykonawcę wybrać naszą świecką firmę. - Trwają rozmowy, do podpisania umowy jeszcze nie doszło - mówi Jacek Kliczykowski, prezes ZUK w Świeciu. - Jesteśmy w trakcie negocjacji - dodaje.
Jeśli podwykonawcą zostanie ZUK, a wszystko na to wskazuje, w odbieraniu śmieci nic się nie zmieni. - Zależy nam, żeby mieszkańcy nie odczuli zbyt dotkliwie tych zmian - mówi Kliczykowski. - Staramy się na bieżąco zaopatrywać w worki te miejsca, w których były braki. Jednak sami mamy problemy z ich kupnem, bo producenci nie wytwarzają ich w takiej ilości, jak byśmy potrzebowali - dodaje.
Tymczasem w gminach wiejskich, do których pojemniki do segregacji odpadów wcale nie dotarły, mieszkańcy przestali sortować śmieci i mają na to zgodę ZUK-u. - Na oficjalnym zebraniu z przedstawicielami świeckiego Zakładu Usług Komunalnych dostaliśmy zapewnienie, że przez ten okres przejściowy, czyli 2-3 tygodnie lipca, nikt nie będzie karany, jeśli odda śmieci zmieszane, a deklarował, że będzie je segregował - mówi Zofia Topolińska, wójt gminy Lniano.
- Rzeczywiście, w tym okresie nie będziemy tak restrykcyjnie sprawdzać śmieci - tłumaczy Kliczykowski. - Jeśli jednak mamy pojemniki czy worki do segregacji, to powinniśmy te odpady odpowiednio rozdzielać - dodaje.

Na wsiach zmiany opłat
W większości gmin wiejskich w powiecie świeckim przetarg wygrał ZUK Świecie, wyjątek to Dragacz i Nowe (PUM Nowe) oraz Drzycim (PUM Grudziądz). Ceny, jakie zaproponowano za wywóz nieczystości, okazały się na tyle atrakcyjne, że większość samorządów uchwaliła nowe, niższe opłaty dla mieszkańców. Tak stało się m.in. w gminie Pruszcz, gdzie z 9 zł za śmieci posegregowane radni zeszli do stawki 8,5 zł za posegregowane i 17 zł za zmieszane. - Te ceny będą obowiązywać od września - mówi Franciszek Koszowski, wójt gminy Pruszcz. - W lipcu pojemniki, które mieszkańcy posiadają, będą służyły do odpadów komunalnych zmieszanych. Natomiast później trzeba będzie kupić nowe od ZUK-u w Świeciu lub we własnym zakresie - dodaje.
W Pruszczu przez rok podwykonawcą odbierającym śmieci będzie miejscowa Spółka Komunalna „Błysk”. W lipcu mieszkańcy gminy Pruszcz będą też składać nowe deklaracje z obniżonymi stawkami opłat, druki zostaną dostarczone przez sołtysów bądź można je otrzymać w UG w Pruszczu.
Stawki obniżyło również Osie. W środę po południu radni zdecydowali, że mieszkańcy za śmieci posegregowane zapłacą 7 zł, a za zmieszane 15 zł. - Te opłaty mają jednak zacząć obowiązywać dopiero od października - mówi Michał Grabski, wójt gminy Osie.
Jeżewo zeszło do kwoty 8,5 zł za odpady posegregowane i 17 zł za pozostałe. W Warlubiu nowe stawki to 9 zł i 18 zł, w Dragaczu - 9 zł i 15 zł
W pozostałych gminach opłat nie zmniejszono. Bez zmiana będzie również w Nowem, gdzie obecnie mieszkańcy płacą najwięcej za śmieci. Tu obowiązującą stawką jest 18 zł za segregowane odpady w gospodarstwie jednoosobowym i 23 zł za zmieszane. - Do tematu wrócimy na sierpniowej sesji, gdy wyliczymy, ile rzeczywiście nas kosztuje gospodarowanie odpadami - mówi Czesław Woliński, burmistrz Nowego.
KP, KAR