Potrzebne mieszkanie i sprzęty

rydzek
13.11.2017 08:00
A A A
Ubiegłotygodniowy pożar strawił poddasze i część dachu

Ubiegłotygodniowy pożar strawił poddasze i część dachu (Fot. OSP Przysiersk)

1 listopada w Polednie spalił się stary pokolejowy dom. Bez dachu nad głową zostało troje ludzi, w tym niepełnosprawny mężczyzna. Gmina szuka nowego lokum. Potrzebne są meble i wyposażenie mieszkania.

Dom należący do PKP od dawna był w kiepskim stanie. Po pożarze, który w ubiegłym tygodniu strawił poddasze i część dachu, grozi zawaleniem, dlatego domownikom zabroniono do niego wracać. W Urzędzie Gminy w Bukowcu przyznają, że już niejednokrotnie interweniowali na kolei w sprawie napraw lub remontów. - Zwarciu uległa instalacja elektryczna na przyłączu, którą ekipa z kolei naprawiała dwa tygodnie wcześniej - mówi Adam Licznerski, wójt Bukowca. Według włodarza to właściciele budynku powinni zapewnić lokatorom dach nad głową. - Wystosowaliśmy do nich pismo w tej sprawie - informuje Licznerski. Do tej pory odzewu nie było, dlatego gmina na własną rękę szuka lokum. - Na razie pogorzelcy zostali umieszczeni w świetlicy wiejskiej w Polednie - wyjaśnia wójt. O mieszkanie nie jest łatwo, zwłaszcza że w związku z niepełnosprawnością mężczyzny musi znajdować się na parterze. - Nie mamy własnych mieszkań socjalnych, dlatego musimy wynająć od osoby prywatnej - tłumaczy Licznerski. - Rozglądamy się poza gminą. W Świeciu mamy coś na oku, ale to jeszcze nic pewnego, bo lokal ma się zwolnić dopiero po 30 listopada, a już teraz jest sporo chętnych na wynajem - opowiada.
Pogorzelcy to troje dorosłych ludzi - rozwiedziona para i konkubina mężczyzny, który przez chorobę Bürgera stracił obie nogi. Od lat korzystają z pomocy społecznej. - Teraz również udzieliliśmy im wszystkich zasiłków, jakie tylko były możliwe - mówi Bernadeta Kiełpińska, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bukowcu.
Gmina apeluje do osób, które mogą i chcą wspomóc pogorzelców. - W bardzo kiepskim stanie są meble - mówi Licznerski. W sprawie pomocy można kontaktować się z GOPS-em w Bukowcu - tel. 52 330 93 24.
Postępowanie sprawdzające dotyczące pożaru prowadziła świecka komenda policji. - 7 listopada materiały zostały przekazane do prokuratury - informuje sierż. sztab. Joanna Tarkowska, oficer prasowy KPP w Świeciu. Żeby wszczęte zostało śledztwo, wniosek o ściganie musiałaby złożyć kolej.
AGA

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX