, ostatnia aktualizacja 2012-01-31 20:39:20.0
Mało rozumiany projekt artystyczny "Twarze miasta" Marka Tomasika (gmina zamierza wydać 70 tys. zł na samo tylko wynagrodzenie dla twórcy) wzbudził wśród naszych czytelników wiele emocji, o realizacji przedsięwzięcia rozmawiamy z Tadeuszem Pogodą, burmistrzem Świecia
W budżecie zaplanowane zostały pieniądze, a czy projekt uzgodniono z właścicielami kamienic, na których mają zostać zamontowane rzeźby twarzy?
- Do tej pory przyjęty do budżetu został wniosek pana Tomasika na realizację projektu, który przedstawił na zeszłorocznej majowej sesji. Zaplanowaliśmy 50 tys. zł na jego wynagrodzenie. Szczegóły tego przedsięwzięcia będziemy ustalać w późniejszym terminie. W większości rzeźby będą umieszczone na kamienicach publicznych. Aby umieścić je na prywatnych budynkach potrzebna będzie zgoda właścicieli. Jeśli nie uda się jej uzyskać, będziemy szukać innej lokalizacji.
A zgoda konserwatora zabytków?
- W obrębie świeckiej starówki jest niewiele zabytków, m.in. Urząd Stanu Cywilnego, Urząd Miasta. Mamy zaś strefę ochrony konserwatorskiej. Na pewno wystosujemy pismo do konserwatora, ale wątpię, że będzie miał coś przeciwko, ponieważ rzeźby nie będą naruszały substancji kamienic.
Kto pokryje koszty materiałów i montażu?
- We wniosku zapisane jest, że te koszty pokryjemy my jako gmina, ale będziemy jeszcze negocjować z panem Tomasikiem na ten temat. Na początku mowa była także o pracowni, którą mieliśmy mu udostępnić lub załatwić, ale z tego już zrezygnował.
Jaki będzie koszt całego projektu?
- 70 tys. zł wynagrodzenia dla artysty, które zostanie rozłożone na dwa lata, a wypłacane będzie w transzach. Do tego dojdą koszty materiału, transportu rzeźb i ich montaż, na które najprawdopodobniej zostanie ogłoszony przetarg. Na razie trudno mówić o konkretnych kwotach. Jeśli chodzi o zakup kamieni, być może znajdą się głazy będące naszą własnością, które będzie można wykorzystać.
Czy pan rozumie ten pomysł?
- Ja nie jestem wrażliwy artystycznie. Jestem typem technokraty, ale to nie znaczy, że powinienem negować wszystkie działania artystyczne. W istocie wniosek został przegłosowany przez radnych. W Międzyzdrojach jest aleja gwiazd, w Łebie aleja prezydencka i są to dodatkowe atrakcje turystyczne dla tych miast. Ludzie zatrzymują się, patrzą, czytają. U nas będzie szlak wyznaczony przez rzeźby twarzy.
Dziękuję za rozmowę!
ACZ
