– Zaczęliśmy rozmowy z Zarządem Gminnym OSP RP w Pruszczu, wójtem Dariuszem Wądołowskim, Radą Gminy Pruszcz i Komisją Oświaty i Bezpieczeństwa Publicznego - mówi prezes jednostki Łukasz Urbański. - I rozpoczęliśmy zbieranie funduszy. Była to między innymi zbiórka wśród mieszkańców wsi, sprzedawaliśmy przygotowane przez nas kalendarze, zorganizowaliśmy zabawę karnawałową z licytacją. Pisaliśmy listy do ewentualnych sponsorów, osób prywatnych. Mieszkańcy Parlina, ale też Małociechowa, dołożyli swoja cegiełkę. Uzbieraliśmy 25 tys. zł, 5 tys. dołożyło Starostwo Powiatowe w Świeciu, nasz Zarząd Gminny OSP RP – 10 tys. zł, a wójt i rada gminy – 25 tys. zł. i zakupiliśmy za 65 tys. zł wóz bojowy ford transit – dodaje.

*

Strażacy i mieszkańcy Parlina przygotowali uroczyste przyjęcie wozu dla swoich druhów i zaproszonych gości z Zarządu Gminnego OSP RP. Wzdłuż drogi przy remizie odpalono race, włączono syrenę, a wóz prowadzony przez samego prezesa OSP Łukasza Urbańskiego jechał na sygnałach świetlnych i dźwiękowych. Była wspólna fotografia przy wozie, najmłodsi chcieli mieć również pamiątkowe zdjęcia w środku pojazdu. Po czym w salce przy świetlicy wiejskiej odbyło się krótkie zebranie miejscowej OSP, na które przybyli również goście: Maciej Serafin, prezes Zarządu Gminnego OSP RP w Pruszczu, Arkadiusz Łyczywek, wiceprezes ZG OSP RP, i Grzegorz Paczek, komendant gminny ZG OSP RP. Druhowie przy kawie i słodkim poczęstunku długo dyskutowali o przyszłości jednostki.

*

– Dużą robotę wykonaliśmy i tego nie ukrywamy – mówi Wiktor Gregorek, członek jednostki OSP w Parlinie. – Daje to nam dużą satysfakcje. Wielu w nas nie wierzyło, a jednak się udało. Będziemy chcieli teraz, aby jak najwięcej młodych mieszkańców sołectwa garnęło się do naszej jednostki, w tym także panie. Myślimy o stworzeniu Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej i drużyny żeńskiej. Mamy w naszych szeregach także druhów z Gawrońca, Poledna. Czujemy się potrzebni, szczególnie teraz, kiedy to w najbliższej przyszłości będzie oddana do użytku trasa S5. Nie mamy się co oszukiwać – wypadki były, są i będą. Oczywiście naszym życzeniem jest, aby ich było jak najmniej albo wcale, a my możemy się wówczas skupić na pracy na rzecz naszego sołectwa w różnych dziedzinach – dodaje.

Oficjalne uroczystości i poświęcenie wozu jeszcze przed strażakami.

KP