Kilka dramatycznych chwil przeżyli pasażerowie jadący w środę (8 maja) szkolnym autobusem w Rychławie. Przed godz. 8, kiedy pojazd był na zakręcie, tuż przy przystanku przy szkole, wypadła z niego15-letnia uczennica. – Wychowawca był w autobusie, ale siedział z przodu, razem z młodszymi dziećmi – wyjaśnia Maria Koniarska, dyrektor Szkoły Podstawowej w Rychławie. – Nie zauważył, że uczennica szybciej odpięła pasy i wstała. Trudno powiedzieć, jak to dokładnie się stało, ale prawdopodobnie oparła się o drzwi, które się otworzyły, i na zakręcie siła odśrodkowa sprawiła, że dziewczyna wypadła na chodnik – dodaje. Nastolatka została zabrana na badania. Na szczęście skończyło się tylko na potłuczeniach. W tym tygodniu chodziła już na lekcje. Dyrektorka zapewnia, że zarówno nauczyciel, jak i uczennica zostali pouczeni. Teraz podczas dowozów młodzieży opiekun będzie siedział w tylnej części autokaru i czuwał nad tym, co robi młodzież.
ACZ