Turniej finałowy gościła hala w Unisławiu, a oprócz naszych reprezentantów rywalizowali tam również piłkarze z Torunia, Sępólna Krajeńskiego i oczywiście gospodarze.

Gresta w półfinale trafiła na AZS UMK Toruń. Lepiej rozpoczęli go nasi piłkarze, bo po bramce Tomasza Wiśniewskiego wyszli na prowadzenie. Później jednak inicjatywę przejęli torunianie i mało brakowało, by na przerwę schodzili z jednobramkową zaliczką. Remis w ostatnich sekundach pierwszej połowy uratował jednak Piotr Kaczkowski. W drugiej części Gresta prezentowała się znacznie lepiej, a znać o sobie dał snajper Wdy Świecie Wojciech Ernest, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Drugie trafienie zaliczył też Kaczkowski i Gresta wygrała 5:2.

W drugim półfinale gospodarze, liczący zapewne na udział w walce o awans do szczebla centralnego, niespodziewanie ulegli Aktywnym z Sępólna Krajeńskiego. Niespodziewanie, szczególnie że prowadzili już w meczu 2:0. Aktywni złapali jednak kontakt, a wyrównującego gola strzelili na pół minuty przed końcową syreną. Zgodnie z regulaminem rozgrywek zarządzono rzuty karne, w których lepsza okazała się drużyna z Sępólna Krajeńskiego.

I z nią więc przyszło Greście rywalizować w finale. Mecz okazał się jednak dużo łatwiejszy niż półfinał. Świecianie od razu narzucili rywalom swój styl gry. Bramki kolejno zdobywali Piotr Kaczkowski, Paweł Słaby i Wojciech Ernest w pierwszej połowie oraz ponownie Ernest, Patryk Olszewski i Adam Kolmajer w drugiej.

Mimo dwóch groźnych sytuacji bramkarz Gresty Daniel Semrau zachował w meczu finałowym czyste konto i zasłużył na tytuł najlepszego bramkarza turnieju. MVP zawodów został również nasz reprezentant Piotr Kaczkowski, a ekipa Gresty wzbogaciła się o tysiąc złotych.

W 1/32 finału krajowego Gresta zmierzy się z reprezentantem I ligi Futsalem Piła.  JAK