Organizatorzy wiedzieli o dużym zainteresowaniu, bo bilety, podobnie jak w poprzednim roku, rozeszły się dość szybko. Czterysta osób do trzeciej w nocy bawił DJ Yachu. Na imprezę przybył również Dariusz Baumgart, który w tej sali w latach 80. prowadził słynne na cały region równie świetne zabawy dyskotekowe. Duży popis na scenie dał Kamil Marunowski, wcielając się w rolę Freddiego Mercury’ego. Spore grono przebrało się w stroje z lat 80.
Co o spotkaniu mówili sami organizatorzy?
– Po raz drugi zrobiliśmy dyskotekę w stylu lat 80. – mówi Anna Dobaczewska.- Cieszymy się bardzo, bo frekwencja dopisała, ludzie się świetnie bawią i to jest najważniejsze. Mam nadzieję, że za rok zrobimy podobną imprezę – dodaje.
– Przyszłoroczną edycję przygotujemy w stylu lat 90. – mówi Kamil Marunowski. – Mam nadzieję, że frekwencja również będzie tak zadowalająca jak dzisiaj. Jesteśmy bardzo, bardzo szczęśliwi i nie możemy się napatrzeć ze sceny, jak ludzie świetnie potrafią się bawić. Od godz. 20 pełna sala i pytania: „Kiedy następna impreza?” – dodaje z uśmiechem.
Partnerem dyskoteki był GOKSiR Pruszcz.
KP