Nie było łatwo wybrać firmę, która dostarczyłaby karetkę transportową dla „zielonej” lecznicy. – Większość przedsiębiorstw jest ukierunkowana na ambulanse specjalistyczne – mówi Beata Sternal-Wolańczyk, dyrektorka świeckiej przychodni. – Wykonawcę udało się wybrać w przetargu dopiero za drugim razem – dodaje.
Ostatecznie placówka kupiła vw transportera za 234 tys. zł, wyposażonego w specjalistyczne nosze do przewozu chorych. – Tak aby nasi sanitariusze nie mieli problemu z wynoszeniem ich z domu – mówi dyrektorka. – W aucie jest kilka rodzajów siedzisk, łącznie z fotelem kardiologicznym, który służy do transportu pacjentów z problemami sercowymi – dodaje.
Placówka wzbogaciła się również o kolejny aparat USG, który ma być wykorzystywany przez lekarzy radiologów i ginekologów. – Różnego rodzaju sondy dają możliwość wszechstronnego wykorzystania sprzętu – tłumaczy dyrektorka placówki.
Urządzenie kosztowało 262 tys. zł. Jego możliwości są na tyle duże, że dokupując dodatkowe wyposażenie, można z czasem wykonywać na nim elastrografikę [nowoczesne badanie obrazowe, umożliwiające wykrycie nawet niewielkich zmian w obrębie tkanek – przyp. red.] czy badanie płodu 3D, do czego przymierza się przychodnia.
W tym roku placówka sporo inwestowała i remontowała. Wykonała odwodnienie z jednej strony budynku, kupiła też klimatyzatory do prawie dwóch trzecich gabinetów lekarskich. – Łącznie na wszystkie przedsięwzięcia w tym roku wydaliśmy prawie 1 mln zł – dodaje dyrektorka.
KAR