Początkowo urzędnicy wyliczyli, że za wykonanie przybudówki do świeckiego przedszkola, popularnie nazywanego Motylkiem, trzeba będzie zapłacić 1,4 mln zł. – Tak nam wyszło, gdy wzięliśmy pod uwagę liczbę dzieci i wskaźnik powierzchni – opowiada Ryszard Sadowski, kierownik wydziału inwestycyjnego w Urzędzie Miejskim w Świeciu. – Gdy jednak wzięliśmy się do wykonania projektu, okazało się, że ta nowa część wymusza na starej zastosowanie zaktualizowanych przepisów. Szczególnie dotyczy to tych przeciwpożarowych. W związku z tym musieliśmy zaprojektować nowe hydranty o wyższych parametrach. Potrzebowaliśmy nowych dróg ewakuacyjnych, w końcu jedne schody nie mogą zabezpieczać wszystkich wejść i wyjść. Znowu sanepid wymusił konieczność zaprojektowania oddzielnych tras do transportu brudnych naczyń i czystych. Te drogi nie mogą się krzyżować. Do tego trzeba było doliczyć pomieszczenia na magazyn leżaków. Ciągle przybywało nam dodatkowych metrów powierzchni – dodaje.
Problemem okazały się też parapety. – W starej części budynku parapety przy oknach są na wysokości 80 cm, a to według obecnych standardów zbyt mało – mówi Sadowski. – Powinny być na wysokości 110 cm, aby żadne dziecko przez przypadek nie wypadło przez okno. To niby drobiazg, a jakże ważny. Musieliśmy zaproponować, aby zaprojektowano je ze szklanych elementów, aby nie ograniczały ilości światła w budynku. Do tego trzeba było zmienić rury na ciepłą wodę na bardziej ekologiczne, czyli miedziane o mniejszych przekrojach – dodaje.
Jak wylicza Sadowski, tych wszystkich zmian było tyle, że do wstępnego kosztorysu trzeba było doliczyć 600 tys. zł. – Sądzimy, że inwestycja powinna się zamknąć w kwocie 2 mln zł – tłumaczy. – Nie wliczaliśmy do tego mebli, elementów zewnętrznych typu deptak czy nowe urządzenia na placu zabaw – dodaje.
Sam budynek ma teraz zyskać na wizerunku. – To nie będzie grzeczna forma – tłumaczy Sadowski. – Będą lekkie przewieszenia, tak aby cały gmach nie był smutną bryłą, ale ciekawym rozwiązaniem architektonicznym – dodaje.
Powierzchnia przedszkola po przebudowie wzrośnie o prawie 360 m kw. Dominującymi kolorami w nowej elewacji mają być żółty, grafitowy i jasny beż. Miasto będzie się teraz starać o pozwolenie na budowę. – W marcu chcielibyśmy przegotować dokumentację do przetargu – dodaje.
KAR