Już po raz czwarty w Świeciu miał miejsce rajd rowerowy z okazji otwarcia sezonu turystycznego. Zwykle impreza była darmowa. W tym roku postanowiono dołączyć akcent charytatywny. To jednak nie zniechęciło cyklistów. Zapisało się 150 uczestników i za pośrednictwem Fundacji Makowo zebrano 3,7 tys. zł. Pieniądze te zostały przekazane na leczenie i rehabilitację Agaty Zmudy ze Świecia. – Niewątpliwie fajnym uczuciem jest zebrać 150 cyklistów i poprowadzić ich w ciekawe miejscówki naszego regionu, ale staje się to już zupełnie genialną sprawą, jeśli przyświeca temu szczytny cel i możliwość zebrania środków na akcję charytatywną – komentował Tomasz Pasiek, pomysłodawca i organizator wydarzenia.
Na starcie przy stadionie KS Wda Świecie stawiło się około 130 cyklistów, którzy w grupach ruszyli w stronę Jędrzejewa. Żeby było bezpiecznie, poruszali się głównie bocznymi, polnymi i leśnymi drogami. Na miejscu czekał na nich poczęstunek. Jedną z atrakcji miały być alpaki. Zwierzęta nie były jednak zainteresowane odwiedzającymi i trudno było uchwycić którąś z nich na zdjęciu.
Większość uczestników dotrwała do końca rajdu, który metę miał na świeckim zamku. – Miałam kryzys, ale go przetrwałam – mówi jedna z rowerzystek. Tylko raz członkowie zabezpieczenia technicznego musieli interweniować, kiedy jedna z pań nieomal zemdlała. – W porę udało nam się zareagować, więc wszystko skończyło się dobrze – mówi Joanna Grzonkowska. – Było też kilka niegroźnych usterek, które szybko udało się naprawić, ale cały rajd przebiegał bez większych utrudnień. Za to atmosfera była mega – dodaje. Na zamku rowerzyści zostali uhonorowani medalami i wzięli udział w uroczystym otwarciu wystawy pocztówek i zdjęć świeckiej warowni. Organizatorzy już zapraszają miłośników wycieczek na dwóch kółkach na Rajd Końca Lata.
ACZ