Po mszy świętej spod Klasztorka ruszył ulicami Świecia Orszak Trzech Króli. Jak podkreślał jego organizator – ksiądz Szulc – monarchowie ubrani byli w tym roku w szaty pochodzące z teatru Wybrzeże z Gdańska.

Przemarsz wiódł ulicami Sądową, 10 Lutego, Mickiewicza i Klasztorną z powrotem do kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Udział w nim wzięło wielu mieszkańców miasta, a także reprezentacje kilku miejskich szkół. Uczestnicy zachęcani przez księdza Szulca śpiewali kolędy, podobnie jak w poprzednich latach obecne były również zwierzęta, tym razem kuc, osioł i alpaki, które na koniec można było karmić i robić sobie z nimi pamiątkowe zdjęcia.

Po przejściu trasy orszaku przed kościołem czekała już Święta Rodzina, której zgodnie z tradycją Kacper, Melchior i Baltazar złożyli dary. Zmarznięci mogli ogrzać się gorącą herbatą, głodni posilić ciasteczkami, a całość zakończył koncert kolęd w Klasztorku.

JAK