Kiedy na targowisku przy ul. Krausego w Świeciu nie ma wielu kupujących, handlujący nie czekają do popołudnia. Pakują towar do samochodów i odjeżdżają. Wtedy bywa niebezpiecznie. - Auta jeżdżą między ludźmi i prawie rozjeżdżają kosze z jajkami czy sezonowymi owocami - skarżą się mieszkańcy.

Plac targowy przy ul. Krausego zapełnia się kupującymi i sprzedającymi po godz. 8 rano. Wcześniej handlarze podjeżdżają na plac autami i wyładowują towar na stoiskach.  

Regulamin mówi, że tylko przed otwarciem targowiska (do godz. 8) i po jego zamknięciu (po godz. 16 w dni powszednie i po godz. 13 w soboty) na tym terenie mogą jeździć auta. 

CZYTAJ TAKŻE: Skąd ta piana i zielona woda w Małym Blankuszu w Świeciu? Czy to przez sinice?

Targowisko na Mariankach. Kobiecie auto prawie rozjechało kosz z jajkami 

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zaloguj się